Reklama
Vive Targi Kielce zagra w Lublinie. Mecz z Azotami Puławy na Globusie
To już pewne. Prestiżowy mecz Azotów Puławy z Vive Targi Kielce zostanie rozegrany w Lublinie
- 15.01.2014 15:11

Spotkanie odbędzie się 1 lutego o godz. 17 w hali Globus przy ul. Kazimierza Wielkiego. Kibice będą mieli okazję zobaczyć w akcji wielu reprezentantów, nie tylko Polski. Zespół z Kielc na trwające obecnie mistrzostwa Europy wysłał do Danii 12 zawodników. Takim wynikiem mogą się pochwalić jeszcze tylko dwa inne kluby: Paris Saint Germain i Metalurg Skopje. Azoty na ME reprezentują z kolei dwaj gracze: Przemysław Krajewski i Michał Szyba.
Wejściówki będą do kupienia w kasach hali, a także za pośrednictwem jednego z portali internetowych. Szczegółowe informacje na ten temat mają się pojawić w najbliższych dniach. - Bilety nie będą droższe, niże te na mecze Vive w Kielcach - przekonują organizatorzy. Kibice mistrzów Polski za normalne wejściówki płacą 18 zł, za ulgowe 15 zł.
Skąd pomysł na chwilową przeprowadzkę Azotów? Chodzi o kibiców, bo w Puławach mecze może oglądać około 700 fanów. Hala Globus może pomieścić ponad 4 tys widzów. - Będziemy świadkami niecodziennego wydarzenia. Od jakiegoś czasu lubelscy kibice pytali mnie, czy nie można zrobić czegoś, żeby sprowadzić do nas kluby piłki ręcznej mężczyzn. Zorganizowanie spotkania Azotów z Vive jest naszą odpowiedzią na te pytania. Kierowaliśmy się przede wszystkim dobrem fanów.
Podczas meczu reprezentacji kobiet pomiędzy Polską, a Czechami hala była pełna. Mamy nadzieję, że teraz będzie podobnie. Myślę, że kluby nas nie zawiodą, bo zagrają ze sobą dwie wielkie drużyny, które mają w składach wielu reprezentantów - mówi Zdzisław Hołysz, prezes MOSiR. - Od trzech lat staraliśmy się zorganizować mecz z Vive w Lublinie. Przed rokiem byliśmy naprawdę blisko, ale ostatecznie udało się dopiero teraz - dodaje Jerzy Witaszek, prezes KS Azoty Puławy.
Spotkanie z Vive może być początkiem współpracy między klubem KS Azoty, a lubelskim MOSiR. W planach jest również przeniesienie do hali Globus innego ważnego spotkania z Orlen Wisłą Płock. Dodatkowo w Lublinie miałby się odbyć także finał europejskich rozgrywek Challenge Cup, w którym występuje drużyna z Puław.
Oczywiście o ile drużyna trenera Bogdana Kowalczyka zakwalifikuje się do tej fazy rozgrywek. - Na razie w Lublinie zagramy z Vive. Jeżeli kibice dopiszą i mecz będzie się cieszył dużym zainteresowaniem, to być może w hali Globus zmierzymy się również z Orlen Wisłą Płock. Z powodu wymagań europejskiej federacji piłki ręcznej nie będziemy też mogli wystąpić w Puławach, w finale Challenge Cup - dodaje prezes Witaszek.
Reklama
















Komentarze