Jakie wykształcenie mają nasi posłowie? Raport
92 proc. posłów ma wyższe wykształcenie – wynika z raportu przygotowanego przez serwis internetowy Pracujadlaciebie.pl. Również większość parlamentarzystów z naszego województwa może pochwalić się przynajmniej dyplomem magistra.
- 20.06.2012 18:11

Do grona najlepiej wyedukowanych należą: Gabriela Masłowska (PiS), Joanna Mucha (PO) oraz Henryk Smolarz (PSL). Masłowska jest doktorem nauk ekonomicznych. Doktorat z ekonomii (specjalizacja: służba zdrowia) ma minister sportu Joanna Mucha. Smolarz zdobył tytuł doktora na Wydziale Rolnictwa Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie.
– Na 28 posłów, dwóch edukację zakończyło na poziomie szkoły średniej. Pierwszy to były piłkarz reprezentacji Polski grający teraz w barwach PO Cezary Kucharski. Drugi to Franciszek Stefaniuk z PSL, który mandat poselski sprawuje nieprzerwanie od 1989 roku – mówi Agata Majchrzak z Pracujadlaciebie.pl. Co ciekawe Cezary Kucharski jest też najbogatszym posłem z naszego województwa.
Jak ustalił portal z 460 posłów 39 nie ma wyższego wykształcenia. Doktoraty ma 40, w sejmowych ławach zasiada też ośmiu profesorów. Mimo to wciąż wielu ludzi narzeka na jakość pracy posłów.
– Posłowie czy senatorowie nie są w stanie wszystkiego dostrzec, tak było w przypadku ACTA – stwierdza Henryk Smolarz. O wykształceniu posłów mówi: – Łatwiej rozmawia się z ludźmi o szerszej wiedzy, więcej można od nich wymagać.
Posłowie lubią się dokształcać. Studia podyplomowe zrobili: Adam Abramowicz (PiS), Jacek Czerniak (SLD), Włodzimierz Karpiński (PO), Elżbieta Kruk (PiS), Jan Łopata (PSL), Beata Mazurek (PiS), Joanna Mucha (PO), Grzegorz Raniewicz (PO), Małgorzata Sadurska (PiS), Henryk Smolarz (PSL), Lech Sprawka (PiS) oraz Genowefa Tokarska (PSL).
Najwięcej posłów po studiach ma SLD – 96 proc. Kolejne są: SP – 95 proc., PO – 94 proc., PSL i PiS po 93 proc. Najmniej posłów z wyższym wykształceniem reprezentuje Ruch Palikota, za to najwięcej z wykształceniem średnim. Świeżo upieczonym magistrem w gronie lubelskich posłów jest Michał Kabaciński, który obronił pracę na wydziale prawa na UMCS.
Nauczyciele, prawnicy i ekonomiści – to najliczniejsze grupy zawodowe w Sejmie. Spore jest grono parlamentarzystów, którzy w rubryce zawód wpisali \"poseł”. Jednak nie zrobił tak żaden z lubelskich parlamentarzystów.
Reklama













Komentarze