Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Lubelski Węgiel KMŻ jedzie po zwycięstwo do Daugavpils. Mecz w niedzielę o 17

Jutro o godz. 17 Lubelski Węgiel KMŻ powalczy na torze w Daugavpils o pierwszą wygraną w rundzie finałowej.
Lubelski Węgiel KMŻ jedzie po zwycięstwo do Daugavpils. Mecz w niedzielę o 17
W ostatnim meczu Koziołki uległy na swoim torze Lechmie Start jednym punktem (MACIEJ KACZANOWSKI)
Jadą z LokLubelskim żużlowcom nie wiedzie się na razie w rundzie finałowej, w której stawką jest awans do Enea Ekstraligi. Po porażkach w Grudziądzu i u siebie z Lechmą Start Gniezno sytuacja Koziołków uległa pogorszeniu. Z drugiego miejsca w tabeli spadli na trzecie. – Lechma nam już odjechała i musimy teraz skupić się na walce o drugie miejsce, dzięki któremu zyskamy możliwość awansu poprzez baraż – przyznaje Marian Wardzała, trener Lubelskiego Węgla KMŻ. – Myślę, że jesteśmy w stanie wygrać na Łotwie. Lokomotiv jest u siebie groźny, ale Grudziądz, który wygrał tam w ostatniej kolejce pokazał, że nie aż tak bardzo. Szkoleniowiec ponownie postawił na krajowy skład. Identyczny jak w przegranym zaledwie jednym punktem meczu z Lechmą. Oby tym razem lublinianie byli jednak górą. W drugim spotkaniu trzeciej kolejki Lechma Start podejmuje GTŻ Grudziądz. Spotkanie zapowiada się jako hit kolejki. Co ciekawie, rozegranie niedzielnych meczów będzie uzależnione od sobotniego finału Indywidualnych Mistrzostw Europy w Rawiczu. Główna Komisja Sportu Żużlowego poinformowała w specjalnym komunikacie, że jeżeli te zawody zostaną przełożone to nowym treminem będzie właśnie niedziela, 19 sierpnia. To samo zatrzegli też Łotysze, których w IME będą reprezentować Kjastas Puodżuks i Andrzej Lebiediew. AWIZOWANE SKŁADY Lokomotiv Daugavpils: 9. Mikael Max, 10. Jewgienij Karawackis, 11. Kjastas Puodżuks, 12. Wiaczesław Gieruckis, 13. Roman Povazhny, 14. Iwan Pleszakow, 15. Andrzej Lebiediew. Lubelski Węgiel KMŻ: 1. Robert Miśkowiak, 2. Daniel Jeleniewski, 3. Paweł Miesiąc, 4. Karol Baran, 5. Dawid Stachyra, 6. Mateusz Borowicz.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama