Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Strażacy przestrzegają przed niebezpieczną modą

Coraz częściej strażacy muszą interweniować do pożarów wywołanych popularnymi lampionami szczęścia.
Strażacy przestrzegają przed niebezpieczną modą
(jotem / archiwum)
Lampiony szczęścia, zwane również chińskimi, są bardzo efektownym sposobem oprawy różnego rodzaju uroczystości. W Polsce stały się nieodłącznym elementem prawie każdego wesela. Lampiony wypuszcza się w niebo, aby zapewnić sobie pomyślność i spełnienie marzeń. Wiele osób wpisuje swoje życzenia na lampionie wierząc, że kiedy dosięgnie bram nieba, Bóg spełni ich życzenia. Strażacy ostrzegają jednak i apelują o rozsądek. – Jeden z takich lampionów wylądował na dachu ośrodka wypoczynkowe-go w Okunince. Gdyby nie szybka interwencja strażaków, mogłoby dojść do tragedii – mówi st. kpt. Waldemar Makarewicz z Komendy Powiatowej PSP we Włodawie. Jak mówią strażacy, wiele osób nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia i odpowiedzialności. – Przed moim weselem znajomi uczulili mnie, że powinienem zgłosić do straży pożarnej, że zamierzamy wypuszczać lampiony. Pochłonięty euforią ślubną, całkowicie o tym zapomniałem – zdradza nasz Czytelnik Marcin. – Otrzymujemy prośby o wydanie pozwoleń na organizację takiej zabawy. Straż pożarna nie może ani pozwolić, ani zabronić puszczania lampionów. Prosimy tylko o rozwagę, bo to w końcu tzw. latający ogień – wyjaśnia. st. kpt. Makarewicz. Jak dodaje, zdarzyło się, że jeden z lampionów wypuszczonych w trakcie wesela podpalił traktor, inny garaż. Spłonęły. – W trakcie wesela, jeden z lampionów puszczanych przez nas wylądował na sąsiedniej posesji i podpalił ściółkę. Musiałem skakać przez płot, aby zagasić ogień. Inny zatrzymał się na drzewie. Konieczna była interwencja strażaków – opowiada. Polska Agencja Żeglugi Powietrznej uważa, że wypuszczanie lampionów w pobliżu lotnisk może mieć wpływ na bezpieczeństwo lotów i powinno się uzyskać specjalną zgodę. Należy wystąpić o nią do PAŻP przynajmniej na 10 dni przed planowaną imprezą. Jeżeli dojdzie do pożaru budynku, lasu lub łąk, a policja znajdzie sprawcę, to według prawa może on zapłacić grzywnę, trafić do aresztu, a nawet do więzienia.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama