Żeliwny kaloryfer spadł na głowę robotnika. Mężczyzna nie żyje
Na pracownika remontującego Urząd Gminy w Potoku Górnym, w powiecie biłgorajskim, spadł żeliwny kaloryfer. Trafił go w głowę. Mężczyzna nie żyje.
- 13.09.2012 11:40

Do wypadku doszło w środę po południu. Trzej pracownicy zatrudnieni przy remoncie budynku Urzędu Gminy wchodzili do środka przez wejście do kotłowni. Dwóch z nich po usłyszało huk. Zobaczyli swojego kolegę, który nie dawał już oznak życia.
Lekarz z karetki pogotowia stwierdził zgon mężczyzny.
- Wszystko wskazuje na to, że grzejnik został opuszczony czy zrzucony przez jednego z dwóch pracowników, którzy znajdowali się na piętrze budynku i demontowali grzejniki żeliwne – mówi Janusz Wójtowicz, rzecznik z KWP. - Po przeprowadzonych badaniach okazało się, że wszyscy pracownicy byli trzeźwi. Policjanci wspólnie z prokuraturą ustalają okoliczności tego wypadku.
Reklama













Komentarze