Będzie protest przeciwko budowie fermy norek. \"Nie chcemy smrodu!\"
W niedzielę mieszkańcy wsi Sobieszczany-Kolonia wspólnie z Lubelską Fundacją Vivy będą protestować przeciwko budowie fermy norek.
- 25.09.2012 21:07

We wsi działa już mniejsza hodowla norek. Wkrótce obok ma stanąć większa. Sąsiedzi nie zgadzają się na budowę, bo twierdzą, że czuć u nich przykry zapach. Boją się, co się stanie, kiedy zwierząt przybędzie. Na początku września wybrali się do gminy żeby nie dopuścić do budowy.
W najbliższą niedzielę ok. 15.30 wspólnie z Lubelską Grupą Vivy chcą wyrazić swój sprzeciw. Będą protestować.
- Podstawowym argumentem przeciwko budowie ferm jest etyka, jednak za równie ważne uważamy argumenty związane z ekologią, ochroną przyrody , ekonomią i estetyką - podkreśla Katarzyna Kursa, koordynator Lubelskiej Grupy Vivy, która otrzymała zawiadomienie o problemie od jednej z mieszkanek.
- Skoro mieszkańcy nie chcą tej fermy, to - jako najbardziej narażeni na oddziaływanie takiej hodowli - powinni mieć największy wpływ na decyzję w tej sprawie - dodaje w oficjalnym piśmie do wójta.
- Wspieramy mieszkańców i razem z nimi apelujemy do wójta o nie wydanie pozwolenia na omawianą inwestycje - czytamy w informacji prasowej.
Nowa ferma ma liczyć maksymalnie 23.400 zwierząt i zajmie 1,1 ha. Na tym terenie to dozwolone. W 2005 r. Rada Gminy uchwaliła, że ta działka ma być przeznaczona na uprawy polowe z fermą zwierząt futerkowych.
Wcześniej zapytaliśmy zastępcę wójta, Ryszarda Próchnickiego o tę sprawę. Otrzymaliśmy informację, że gmina nie może powstrzymać inwestycji, jeśli wszystko odbywa się zgodnie z prawem. Wójt wystąpił w tej sprawie o opinię do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie. Z odpowiedzi wynika, że decyzja środowiskowa w przypadku tej inwestycji nie jest nawet konieczna.
Reklama













Komentarze