Reklama
Po dymisji dyrektora. Porządki w LODR
Nie będzie konkursu na szefa Lubelskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego. Następcę Tadeusza Solarskiego wskaże Zarząd Województwa.
- 15.11.2012 17:45

Solarski, związany z PSL szef LODR, podał się w środę do dymisji. Tuż po zakrapianej imprezie, na której ośrodek promował firmę jego córki. Sprawę opisaliśmy wczoraj. Ośrodek wraz z prywatnymi firmami zorganizował spotkanie dla rolników zainteresowanych uprawą kukurydzy. Okazało się, że wśród organizatorów jest Solarcorn – firma, której prezesem jest córka Solarskiego. W dodatku na spotkaniu podawano piwo i wódkę, a \"mocniejszymi trunkami” kusiły również ulotki rozdawane rolnikom przez doradców LODR.
Solarski zrezygnował ze stanowiska i poszedł na urlop. Co dalej? Były dyrektor jest w okresie przedemerytalnym i być może zostanie jeszcze w LODR, ale na innym stanowisku. Zarząd Województwa – nadzoruje pracę LODR – przyjmie oficjalnie we wtorek dymisję Solarskiego, a potem zastanowi się, kogo wybrać na jego następcę.
– Ustawa nie nakłada na marszałka obowiązku zorganizowania otwartego konkursu – mówi Beata Górka, rzecznik prasowa marszałka województwa.
Były dyrektor LODR od dawna budził kontrowersje. Kilka lat temu został zwolniony z ośrodka, bo jego ówczesny szef podejrzewał, że Solarcorn (wtedy firma należała do Solarskiego) prowadzi działalność konkurencyjną dla ośrodka. Solarski wrócił do LODR i cztery lata temu został dyrektorem. Firmę przekazał rodzinie (oprócz córki działa w niej syn i żona). Potem pisaliśmy, jak służbowym samochodem pojechał ponad 200 kilometrów na prywatną działkę.
Reklama













Komentarze