Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Sylwester 2015 w Lublinie: Znamy program imprezy

Madonna, Lady Gaga, Metallica i BAJM na miejskim sylwestrze nie zagrają. I w ogóle nie będzie wielkiego koncertu. – Sylwestry komercyjne są już zużyte i bardzo kosztowne. W tym roku główną gwiazdą będzie ogień – mówią organizatorzy miejskich sylwestrów. Tak, imprezy będą dwie. Na tę drugą biletem wstępu ma być... dziecko
Sylwester 2015 w Lublinie: Znamy program imprezy

Sylwestrowa zabawa dla dużych rozpocznie się o godzinie 20 na pl. Litewskim przystrojonym przez Jarosława Koziarę (tego od świecących sukien nad Żmigrodem). Przez pierwsze dwie godziny grać ma tylko muzyka, za którą odpowiadają DJ Papa Zura i Sambasim. – O godz. 22 zaczniemy powoli rozgrzewać publiczność – mówi Gabriela Żuk, koordynator imprezy.

Zasadnicza część wystartuje o godz. 23, ma trwać dwie godziny i rozgrywać się na trzech scenach: przy fontannie oraz pomnikach Unii Lubelskiej i Piłsudskiego. – Główną gwiazdą będzie ogień, a mniejszymi dźwięk i światło – zapowiada Aleksander Szpecht, dyrektor Centrum Kultury, które organizuje wydarzenie.

Pokazy mają wykorzystywać ogień, lasery i inne wizualizacje, a całość ma nawiązywać do Carnavalu Sztukmistrzów. – Zapraszamy blisko 100 artystów, wielu spoza Lublina – opowiada Jakub Szwed z Fundacji Sztukmistrze. Wśród gości wymienia poznańską grupę Spin Me z pokazami fireshow w świetlnych kostiumach, czy też ekipę MultiVisual, finalistów 5. edycji „Mam Talent”. Płonące rekwizyty przywiezie grupa Antares, będą też SynergyArt i Jerzy Solo Kozłowski.

– Spektakle na każdej ze scen będą ze sobą współgrały – dodaje Żuk i zapewnia, że da się patrzeć na wszystkie sceny naraz, choćby stając przy Poczcie Głównej, a to będzie już poza ogrodzonym terenem. Za barierki tradycyjnie nie da się wejść z butelką, ale jej zawartość będzie można przelać do plastikowych kubeczków rozdawanych przy każdym z czterech wejść, co jest już tradycją miejskich sylwestrów w Lublinie, podobnie jak darmowa komunikacja nocna kursująca z ul. Okopowej.

Równie tradycyjnym elementem będzie duży pokaz sztucznych ogni o północy. Nowością będzie za to mniejszy pokaz o godz. 22 przygotowany dla dzieci. Najmłodsi (od lat dwóch do dwunastu) dostaną w tym roku od miasta własną imprezę sylwestrową, też darmową, a organizowaną w budynku Centrum Kultury. – Biletem wstępu będzie dziecko – jasno stawia sprawę Izabela Śliwa z Pracowni Sztuczka. Zabawa wystartuje o godz. 17 i zakończy się o godz. 22, by rodzice zdążyli jeszcze położyć spać potomstwo i pomyśleć też o sobie.

Dziecięca impreza (nazwana „bawiskiem sylwestrowym BawiMiSie!”) odbywać ma się na dwóch poziomach.

Dla maluchów od lat 2 do 5 zarezerwowano parter, który wypełnią miękkie poduchy. Organizatorzy obiecują, że ma być ciekawie i kolorowo, a oświetlenie i nagłośnienie ma być dostosowane do percepcji maluchów, podobnie jak proponowane im gry, tańce i zabawy. Będzie też coś w rodzaju „baby disco”.

Goście w wieku od lat 5 do 12 zabawią się wyżej, gdzie czekać ma na nich maraton filmów krótkometrażowych, darmowe przekąski, ściana do malowania a także dziecięce karaoke i atrakcja główna, czyli bal przebierańców. – Obowiązują kostiumy zwierzęce – mówi Śliwa i apeluje do rodziców, żeby „nie brali kolejnego kostiumu Spidermana z wypożyczalni, tylko przygotowali coś sami”. Dla szykujących kostiumy rodziców przewidziano prowadzone przez El Bruzdę darmowe warsztaty 30 i 31 grudnia (w oba dni od godz. 16, zapisy: sztuczka@ck.lublin.pl).

Na imprezie rodzinnej liczba miejsc jest spora, ale ograniczona, dlatego trzeba się na nią zapisać. Można to robić od dziś w kasach CK przy Peowiaków 12 lub poprzez stronę ck.lublin.pl.

Budżet sylwestra miejskiego to mniej niż połowa ubiegłorocznego. Poprzednia impreza kosztowała 550 tys. zł, na tę jest 250 tys. zł.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama