Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Spopielarnia zwłok powstanie przy ul. Głuskiej? To wymaga głębszego namysłu

Ratusz daje sobie dodatkowy czas na rozstrzygnięcie sprawy spopielarni zwłok, którą przy ul. Głuskiej chcą budować prywatni przedsiębiorcy. Urzędnicy nie wiedzą jeszcze, czy jest powód do uchylenia wcześniejszej, korzystnej dla inwestora decyzji, a tego żądają okoliczni mieszkańcy.
Spopielarnia zwłok powstanie przy ul. Głuskiej? To wymaga głębszego namysłu

Decyzja, której unieważnienia oczekują przeciwnicy spopielarni została wydana jeszcze w 2014 r. Wtedy to Urząd Miasta na wniosek inwestora ustalił warunki zabudowy działki przy Głuskiej 254, tuż przy granicy Lublina z gminą Głusk. Ratusz dopuścił umieszczenie tu pieca kremacyjnego. Bez tej decyzji inwestor nie mógłby wystąpić do miasta z wnioskiem o pozwolenie na budowę. Takiego pozwolenia jeszcze nie ma, postępowanie zostało zawieszone do czasu, aż Ratusz zdecyduje: uchylić decyzję o warunkach zabudowy, czy też nie.

Uchylenia żądają właściciele działek, którzy w 2014 r. nie byli uznani za stronę postępowania, bo ich działki nie przylegają bezpośrednio do terenu planowanej inwestycji. Uważają, że pominięto ich niesłusznie i wystąpili o wznowienie zamkniętego już postępowania. Do takiego wznowienia doszło 15 czerwca i od tej daty zaczyna biec 30-dniowy termin, w którym Urząd Miasta powinien wydać nowe rozstrzygnięcie.

Na decyzję poczekamy jednak dłużej, bo urzędnicy mogą przedłużyć postępowanie do 60 dni, jeśli uznają sprawę za bardziej skomplikowaną. – Tak jest w tym przypadku – mówi Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta. – Potrzebujemy tego dodatkowego czasu.

Do Ratusza dotarły też kolejne wnioski od dalszych sąsiadów zakładu kamieniarskiego, na którego terenie miałaby stanąć spopielarnia. Zostały one dołączone do wznowionej już procedury.

Miasto musi ocenić m.in. to, czy słusznie określono strony postępowania oraz to, czy prawidłowo została przeprowadzona analiza wykorzystania sąsiednich nieruchomości. Zgodnie z prawem decyzja o warunkach zabudowy musi nawiązywać do zagospodarowania sąsiednich działek. Protestujący twierdzą, że w ramach takiej analizy uwzględniono jedynie usługową zabudowę na terenie Lublina, a pominięto domy mieszkalne znajdujące się po stronie gminy.

Decyzja, której unieważnienia oczekują przeciwnicy spopielarni została wydana jeszcze w 2014 r. Wtedy to Urząd Miasta na wniosek inwestora ustalił warunki zabudowy działki przy Głuskiej 254, tuż przy granicy Lublina z gminą Głusk. Ratusz dopuścił umieszczenie tu pieca kremacyjnego. Bez tej decyzji inwestor nie mógłby wystąpić do miasta z wnioskiem o pozwolenie na budowę. Takiego pozwolenia jeszcze nie ma, postępowanie zostało zawieszone do czasu, aż Ratusz zdecyduje: uchylić decyzję o warunkach zabudowy, czy też nie.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama