Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Awantura o nieruchomości LODR. Wojewoda znów podważa uchwałę marszałka

Kolejna odsłona sporu z Lubelskim Ośrodkiem Doradztwa Rolniczego w tle. Wojewoda lubelski zgodnie z zapowiedzią wszczął postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności uchwał zarządu województwa o przejęciu przez samorząd nieruchomości LODR
Awantura o nieruchomości LODR. Wojewoda znów podważa uchwałę marszałka
Podczas ostatniej wystawy rolniczej w Sitnie część pracowników LODR wywiesiła transparenty protestacyjne w sprawie oddania majątku ośrodka pod pieczę marszałka

Chodzi o dwie uchwały z 28 czerwca. Na ich mocy na wniosek dyrektora LODR Antoniego Skrabuchy samorząd województwa przejął prawo do użytkowania wieczystego majątku należącego do ośrodka i zlecił zarządzanie nim Zarządowi Nieruchomości Wojewódzkich. Mowa o nieruchomościach w Końskowoli koło Puław, Sitnie pod Zamościem i Grabanowie koło Białej Podlaskiej.

Zdaniem polityków Prawa i Sprawiedliwości to działanie miało charakter polityczny. Ośrodki doradztwa rolniczego w całej Polsce – zgodnie z ustawą autorstwa PiS – mają wkrótce przejść spod nadzoru samorządów wojewódzkich (rządzonych w większości przez koalicje PO-PSL) pod zarząd ministra rolnictwa, a podjęte uchwały miały utrudnić to przyjęcie. Sprawą zainteresował się popierany przez PiS wojewoda lubelski Przemysław Czarnek, który zapowiedział podjęcie kroków zmierzających do uchylenia tych decyzji. W ostatni piątek do marszałka trafiło zawiadomienie o wszczęciu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności obu uchwał.

– Wskazaliśmy w nim, że ten majątek na mocy ustawy z 2009 roku został przekazany samorządowi województwa na konkretny cel, jakim jest prowadzenie ośrodka doradztwa rolniczego. W naszym przekonaniu działanie zarządu województwa jest więc niedopuszczalne – mówi Radosław Brzózka, rzecznik prasowy wojewody lubelskiego.

Jednocześnie wstrzymane zostało wykonanie obu uchwał, a zarząd województwa dostał siedem dni na złożenie wyjaśnień w tej sprawie.

- Jestem zaskoczony tą decyzją – nie kryje marszałek Sławomir Sosnowski (PSL). – W księgach wieczystych to ja jestem zapisany jako właściciel tych nieruchomości i to na mocy ustawy, którą nie ja uchwalałem. Muszę stać na straży mienia należącego do województwa. Czekam na opinię naszych radców prawnych i odpowiemy w wyznaczonym terminie.

To drugi przypadek, gdy wojewoda ma zastrzeżenia do uchwały zarządu województwa. W maju zaskarżył decyzję o zwolnieniu prof. Elżbiety Starosławskiej z funkcji dyrektora Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej w trybie dyscyplinarnym. Marszałkowie złożyli odwołanie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który przyznał im rację, odrzucając zaskarżenie wojewody. Na razie nie zapadła decyzja o ewentualnym złożeniu skargi kasacyjnej.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama