Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Nasz patronat

Zapach bimbru, szczęk szabli i polska fantastyka. Wojsławice znów opanowane przez Jakuba Wędrowycza

W miniony weekend małe Wojsławice po raz kolejny udowodniły, że są nieoficjalną stolicą polskiej literatury popkulturowej. W dniach 17–19 lipca do powiatu chełmskiego zjechali fani z całego kraju, by wziąć udział w XIX edycji Międzynarodowych Dni Jakuba Wędrowycza – kultowego festiwalu poświęconego najsłynniejszemu wiejskiemu egzorcyście, bimbrownikowi i kłusownikowi w historii polskiej fantastyki.

To, co zaczęło się w 2005 roku jako kameralne zloty miłośników prozy Andrzeja Pilipiuka, dziś jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych imprez plenerowych w kraju. Pomysłodawcami przedsięwzięcia byli lokalny społecznik Marek Farfos oraz sam pisarz, którego rodzinne korzenie sięgają właśnie Wojsławic.

To tutaj rozgrywa się akcja większości opowiadań o Jakubie Wędrowyczu – bezkompromisowym staruszku ze Starego Majdanu, który z pomocą domowej roboty trunków i niebanalnych metod radzi sobie z wampirami, złymi duchami oraz urzędem skarbowym. Dziś fikcja literacka na stałe wrosła w krajobraz gminy, a na miejscowym skwerze dumnie stoi jedyny w Polsce pomnik tej fikcyjnej postaci.

Od XVI-wiecznej bitwy po podróże po Roztoczu

Program tegorocznej, XIX edycji Międzynarodowych Dni Jakuba Wędrowycza udowodnił, że organizatorzy wciąż potrafią zaskoczyć uczestników. Poza obowiązkowymi punktami programu, takimi jak spotkania autorskie z pisarzami (na czele z autorem cyklu), prelekcjami i warsztatami, na gości czekała potężna dawka historii żywej.

Nad wojsławickim stawem rozegrała się widowiskowa rekonstrukcja bitwy z XVI wieku – „Rajza Wojsławicka”, która przyciągnęła tłumy widzów. Wokół miasteczka wyrosły obozowiska z XVI i XIX wieku, a w specjalnie zbudowanej, stylizowanej karczmie można było podejrzeć pracę dawnych rzemieślników, w tym pokaz kowalstwa.

Absolutną nowością tej edycji okazała się wielkoformatowa gra terenowa „Z Jakubem Wędrowyczem przez Roztocze i Pogranicze”. Połączyła ona aktywne odkrywanie uroków regionu z rozwiązywaniem zagadek nawiązujących do lokalnego dziedzictwa i literackiego uniwersum.

Fenomen, który łączy pokolenia

Uczestnicy wydarzenia od lat podkreślają, że sukces imprezy tkwi w jej niezwykłym klimacie. Wojsławice bezpretensjonalnie łączą w sobie humor opowiadań Pilipiuka, pasję do historii, lokalną tradycję oraz atmosferę pikniku rodzinnego.

Za sukcesem logistycznym imprezy stoi szeroka koalicja pasjonatów i lokalnych instytucji, w tym Fundacja Ku Przeszłości, Oficjalny Fanklub Andrzeja Pilipiuka, Towarzystwo Szabli i Miecza, Austeria u Moritza, Gminne Centrum Kultury, Sportu i Turystyki w Wojsławicach oraz Powiat Chełmski.

Międzynarodowe Dni Jakuba Wędrowycza po raz kolejny pokazały, że wyobraźnia i dobry pomysł potrafią zamienić małą miejscowość w tętniący życiem punkt na kulturalnej mapie Polski. Na kolejne spotkanie z duchami i bimbrową tradycją fani będą musieli poczekać do przyszłego roku – na jubileuszową, dwudziestą edycję.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama