Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Uprzejmie donoszę: Sąsiad pije za 500 plus

Ktoś donosi, że sąsiad pieniądze z rządowego programu przepija. Nastolatek skarży na rodziców, że biorą na niego 500 zł, ale kieszonkowego mu nie wypłacają. Źródłem informacji o tym, na co wydawane są pieniądze z programu 500+ są głównie anonimy. Wstrzymania wypłat się praktycznie nie zdarzają
Uprzejmie donoszę: Sąsiad pije za 500 plus

– Ustawodawca daje nam taką możliwość – przyznaje Waldemar Kozioł, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Chełmie. – W przypadku stwierdzonego marnotrawienia pieniędzy z programu 500+, na przykład na alkohol, jesteśmy uprawnieni przejąć finansową obsługę rodziny. Wtedy to my regulujemy rachunki czy kupujemy dzieciom ubrania, żywność i podręczniki. Ale jak dotąd nie było potrzeby, abyśmy musieli uciekać się do takiego rozwiązania.

Dyr. Kozioł zapewnia, że jego ośrodek kontroluje sytuację dzięki pracującym w terenie pracownikom socjalnym i asystentom rodzin. – Gdyby stwierdzili nieprawidłowości w wydatkowaniu świadczenia natychmiast by o tym powiadomili – zapewnia.

Źródłem informacji o sytuacjach w poszczególnych rodzinach są też anonimy. Na biurko dyr. Kozioła trafiło ich zaledwie kilka. W większości się nie potwierdziły.

Podobne anonimy adresowane są też do MOPR w Lublinie, gdzie również nie było jeszcze przypadku zamiany świadczenia gotówkowego na rzeczowe.

– Do tej pory w odniesieniu do programu Rodzina 500 + trafiło do nas pięć anonimów – mówi Magdalena Suduł, rzecznik lubelskiego MOPR. – Spośród nich dwa się nie potwierdziły, a kolejne dwa są jeszcze sprawdzane. W związku z piątym anonimem pracownicy socjalni, którzy mieli zweryfikować stawiane w nim zarzuty, nie zostali wpuszczeni do mieszkania. Prawdopodobnie będzie to skutkowało wstrzymaniem wypłat świadczenia.

W jednym z lubelskich anonimów jego autor zarzucił wskazanej przez siebie osobie, że pieniądze ze świadczenia przeznacza na alkohol. Po sprawdzeniu okazało się, że akurat ten mężczyzna nie ma i nigdy nie miał problemu z alkoholem. Ponadto w ogóle nie jest beneficjentem programu. W kolejnym donosie nastolatek poskarżył się, że rodzice pobierając na niego świadczenie… nie wypłacają mu kieszonkowego.

Poza anonimami oraz ustaleniami pracowników socjalnych i asystentów rodzin dla ośrodków pomocy społecznej czy rodzinie źródłem informacji są szkolni pedagodzy, policjanci i strażnicy miejscy. Jest to o tyle istotne, że większość beneficjentów 500+ nigdy nie korzystała z pomocy społecznej i ośrodki nie mają na ich temat żadnej wiedzy.

 

– Ustawodawca daje nam taką możliwość – przyznaje Waldemar Kozioł, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Chełmie. – W przypadku stwierdzonego marnotrawienia pieniędzy z programu 500+, na przykład na alkohol, jesteśmy uprawnieni przejąć finansową obsługę rodziny. Wtedy to my regulujemy rachunki czy kupujemy dzieciom ubrania, żywność i podręczniki. Ale jak dotąd nie było potrzeby, abyśmy musieli uciekać się do takiego rozwiązania.

Dyr. Kozioł zapewnia, że jego ośrodek kontroluje sytuację dzięki pracującym w terenie pracownikom socjalnym i asystentom rodzin. – Gdyby stwierdzili nieprawidłowości w wydatkowaniu świadczenia natychmiast by o tym powiadomili – zapewnia.

Źródłem informacji o sytuacjach w poszczególnych rodzinach są też anonimy. Na biurko dyr. Kozioła trafiło ich zaledwie kilka. W większości się nie potwierdziły.

Podobne anonimy adresowane są też do MOPR w Lublinie, gdzie również nie było jeszcze przypadku zamiany świadczenia gotówkowego na rzeczowe.

– Do tej pory w odniesieniu do programu Rodzina 500 + trafiło do nas pięć anonimów – mówi Magdalena Suduł, rzecznik lubelskiego MOPR. – Spośród nich dwa się nie potwierdziły, a kolejne dwa są jeszcze sprawdzane. W związku z piątym anonimem pracownicy socjalni, którzy mieli zweryfikować stawiane w nim zarzuty, nie zostali wpuszczeni do mieszkania. Prawdopodobnie będzie to skutkowało wstrzymaniem wypłat świadczenia.

W jednym z lubelskich anonimów jego autor zarzucił wskazanej przez siebie osobie, że pieniądze ze świadczenia przeznacza na alkohol. Po sprawdzeniu okazało się, że akurat ten mężczyzna nie ma i nigdy nie miał problemu z alkoholem. Ponadto w ogóle nie jest beneficjentem programu. W kolejnym donosie nastolatek poskarżył się, że rodzice pobierając na niego świadczenie… nie wypłacają mu kieszonkowego.

Poza anonimami oraz ustaleniami pracowników socjalnych i asystentów rodzin dla ośrodków pomocy społecznej czy rodzinie źródłem informacji są szkolni pedagodzy, policjanci i strażnicy miejscy. Jest to o tyle istotne, że większość beneficjentów 500+ nigdy nie korzystała z pomocy społecznej i ośrodki nie mają na ich temat żadnej wiedzy.

Na co wydajemy 500+
Pierwsze trzy miesiące wypłat świadczeń z programu 500+ pozostawiły wyraźny ślad w gospodarce. Według najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego, w czerwcu sprzedaż detaliczna zwiększyła się o 6,5 proc., podczas gdy eksperci przewidywali wzrost o 5,9 proc.

W minionym miesiącu najbardziej wzrosła sprzedaż odzieży, obuwia i tekstyliów (o 20,8 proc. przy średnim wyniku 18,3 proc. w pierwszym półroczu), samochodów i części (o 14,3 proc., w porównaniu do 12,5 proc. w pierwszej połowie roku) oraz mebli i sprzętu RTV i AGD (o 14,2 proc., przy 9,8 proc. w ciągu pierwszych sześciu miesięcy tego roku). Czerwiec przyniósł też wzrost produkcji przemysłowej, która zwiększyła się w tym czasie o 6 proc.

Jak podkreślają ekonomiści, jednym z głównych powodów wzrostu sprzedaży detalicznej (zwłaszcza w sklepach wielkopowierzchniowych) jest wypłata świadczeń z programu 500+. Ale przyczyn takiej sytuacji gospodarczej wymieniają jeszcze kilka. Wśród nich są m.in. niedawne Mistrzostwa Europy w piłce nożnej, które przyczyniły się do zwiększonego popytu na telewizory. TOMA

– Ustawodawca daje nam taką możliwość – przyznaje Waldemar Kozioł, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Chełmie. – W przypadku stwierdzonego marnotrawienia pieniędzy z programu 500+, na przykład na alkohol, jesteśmy uprawnieni przejąć finansową obsługę rodziny. Wtedy to my regulujemy rachunki czy kupujemy dzieciom ubrania, żywność i podręczniki. Ale jak dotąd nie było potrzeby, abyśmy musieli uciekać się do takiego rozwiązania.

W jednym z lubelskich anonimów jego autor zarzucił wskazanej przez siebie osobie, że pieniądze ze świadczenia przeznacza na alkohol.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama