– Plac Litewski powinien być miejscem kompromisu komunikacyjnego między pieszymi a rowerzystami – stwierdza radny w piśmie do prezydenta. Dodaje, że jego zdaniem najlepszym rozwiązaniem byłoby wytyczenie jednej ścieżki rowerowej i przeznaczenie pozostałej części placu na potrzeby pieszych.
Wcześniej z Ratusza płynęły sprzeczne sygnały w tej sprawie. Najpierw mowa była o tym, że rowerzyści będą mogli bez ograniczeń poruszać się po placu. Później, że takiej swobody jednak nie będzie.
Ostatecznej wersji urzędnicy nie wypracowali.
– Ale zgadzamy się, że potrzebny jest kompromis – mówi Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. Zapewnia jednak, że plac nie stanie się miejscem niedostępnym do rowerzystów. – Będzie publicznym miejscem relaksu tak samo dla pieszych, jak i dla rowerzystów. Absurdem byłoby, gdyby można było dojechać jedynie do ul. 3 Maja, a dalej trzeba by było prowadzić rower do stojaków, których na placu będzie kilkadziesiąt.


Komentarze