Piątkowy sparing zaczął się świetnie dla zawodników Stali. Już w szóstej minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego celną główką popisał się Bartosz Kwiecień i Stal prowadziła 1:0. Zdobyty gol napędził gospodarzy, którzy w 19 minucie zadali kolejny cios. Tym razem po szybkiej akcji do siatki Avii trafił Tymoteusz Gmur.
Avia miała już dwa gole straty, ale na szczęście dość szybko zdobyła gola kontaktowego. W 24 minucie Andrij Remeniuk zagrał dobre podanie w pole karne Mielczan, a akcję wykończył Dave Assuncao.
Wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się minimalnym prowadzeniem Stali. Jednak w 45 minucie doświadczony Piotr Wlazło po dośrodkowaniu popisał się kapitalnym strzałem z nożyc i na przerwę pierwszoligowiec zszedł prowadząc 3:1.
Na drugą część spotkania zespół ze Świdnika wybiegł bardzo zmotywowany i na efekty nie trzeba było długo czekać. W 55 minucie Szymon Kamiński zagrał dobrze do Michała Zubera, a ten trafił do siatki Mielczan. W 69 minucie Zuber wystąpił w roli asystenta podając do Wojciecha Kalinowskiego, który doprowadził do wyrównania. To nie był jednak koniec „remontady” beniaminka Betclic II Ligi. W 77 minucie strzał na bramkę gospodarzy oddał Kamiński, a piłka odbiła się od słupka i wpadła do siatki.
W końcówce spotkanie Stal miała dwie niezłe okazje, ale w obu bardzo dobrze w bramce spisał się Łukasz Jakubowski i mecz zakończył się zwycięstwem ekipy ze Świdnika.
– Za nami bardzo wartościowy sparing. Finalnie zwyciężamy 4:3 realizując najważniejszy cel czyli wygraną. Jeśli chodzi o jego przebieg to jestem zadowolony. Przegrywaliśmy 1:3, więc wróciliśmy z dalekiej podróży. Nie było jednak idealnie, bo z tych trzech straconych bramek przynajmniej dwóch nie powinniśmy stracić więc jest nadal nad czym pracować – powiedział po sparingu ze Stalą Wojciech Szacoń, trener Avii. – To dobry prognostyk przed startem Betclic II Ligi. Rywalizacja o wyjściowy skład na inauguracyjny mecz z Olimpią Grudziądz jest na bardzo wysokim poziomie. Ponad 11. zawodników wygląda bardzo dobrze. W najbliższym tygodniu czeka nas jeszcze kilka „szlifów”, by jak najlepiej przygotować się do gry pod kątem naszego pierwszego przeciwnika i jak najlepiej zainaugurować sezon.
Stal Mielec – Avia Świdnik 3:4 (3:1)
Bramki: Kwiecień (6), Gmur (19), Wlazło (45) – Assuncao (24), Zuber (55), Kalinowski (69), Kamiński (76).
Avia: Białka (Jakubowski) – Zbozień (63 Wróblewski), Orzechowski (63 Kursa), Kołodziejski (63 Rozmus) – Assuncao (63 Niepsuj), Egzon Kryeziu (46 Kamiński), Uliczny (46 Jodłowski), Aftyka (46 Zuber), Remeniuk (63 Falbierski), Pigiel (63 Kalinowski) – Łącki (46 Wełniak).


Komentarze