Powodem problemów są zaplanowane na wtorek roboty drogowe na al. Kompozytorów Polskich. Drogowcy mają kłaść asfalt na jezdni prowadzącej od ul. Północnej pod górę. Jezdnia zostanie całkowicie zamknięta dla ruchu, a to oznacza, że nie będzie można wjechać ani w ul. Oratoryjną, ani w ul. Nowowiejskiego. Na obie te ulice można dostać się wyłącznie od al. Kompozytorów Polskich. Innej drogi nie ma.
– To jak mamy dojechać do pracy? – pyta pani Anna, nasza Czytelniczka. Podobnie jak inni sąsiedzi, o zamkniętej ulicy dowiedziała się z ogłoszeń wieszanych na drzwiach klatek schodowych. Trwającej obok przebudowy ma już dość. – Znosiliśmy zmuszanie nas do łamania przepisów, jeżdżenia pod prąd, czasowe blokowanie drogi, żeby było lepiej. Ja rozumiem, że muszą położyć nawierzchnię, ale nie z naszą szkodą.
Ratusz tłumaczy, że nie ma innej możliwości. Zapewnia tylko, że prace nie zaczną się przesadnie wcześnie i osoby chcące dotrzeć rano do pracy jeszcze będą mogły wyjechać swymi samochodami. – Roboty zaczną się po godz. 10, wcześniej wszyscy będą mogli spokojnie wyjechać – mówi Karol Kieliszek z Urzędu Miasta.
Problemy zaczną się po godz. 10. Maszyna do układania nawierzchni ma jechać od ul. Północnej pod górę.
– Realnie oceniając, na pracę będzie jej potrzeba jakieś 10 godzin – dodaje Kieliszek. Nie jest jednak w stanie powiedzieć, o której godzinie maszyna wjedzie na tyle daleko, że trzeba będzie zamknąć wjazd w ul. Oratoryjną, a następnie w ul. Nowowiejskiego. – Gdy tylko asfalt ostygnie, kierowcy będą już przepuszczani do wjazdów na osiedle.
Piesi idący wzdłuż al. Kompozytorów Polskich po stronie Oratoryjnej powinni być we wtorek liczyć się z tym, że niektórzy kierowcy będą próbowali chodnikiem przedostać się do ronda przy Orfeuszu.
Dodajmy, że nawet po zamknięciu jezdni prowadzącej pod górę, ruch drugą jezdnią ma się odbywać wyłącznie w dół. W stronę Orfeusza trzeba będzie jechać naokoło od Północnej: przez ul. Szeligowskiego lub Lipińskiego.

Komentarze