Sprawa dotyczy wydarzeń sprzed kilku miesięcy. 20-letni Mateusz W. – młody ojciec – przyjechał wówczas z rodzinnego Wrocławia do Lublina. Wcześniej korespondował przez internet 13-letnim Jankiem*. Obaj postanowili się spotkać. Mateusz W. odwiedził chłopca 22 lutego. Spacerowali po mieście, po czym poszli do domu 13-latka. Jak później ustalili śledczy, Mateusz W. kilka razy odbył tam z chłopcem stosunek oralny.
Kiedy do domu wrócili rodzice, nabrali podejrzeń. Zaniepokoiło ich, że syn spotyka się z wyraźnie starszym „kolegą”. Mateusz W. podawał się przy tym za 18-latka. Po wizycie u Janka wrócił do siebie. Rodzice nastolatka nadal jednak wypytywali syna o nową znajomość. Chłopiec do wszystkiego się przyznał i opowiedział o spotkaniu z 20-latkiem. Rodzice zawiadomili o wszystkim śledczych. Mateusz W. został zatrzymany dwa dni po wizycie w Lublinie.
– Usłyszał zarzuty dotyczące doprowadzenia do obcowania płciowego z osobą poniżej 15 roku życia – wyjaśnia Agnieszka Kępka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – Zarzucono mu również posiadanie materiałów pornograficznych z udziałem małoletnich.
Zdjęcia i filmy z dziecięcą pornografią znaleziono w telefonie Mateusza W. Mężczyzna tłumaczył, że ktoś mu je przysłał. Nie pamiętał, w jakich okolicznościach. Część materiałów miał później wykasować. Śledczy nie znaleźli dowodów na to, by 20-latek rozpowszechniał dziecięcą pornografię lub prezentował ją innym małoletnim.
Mateusz W. przyznał się do zarzutów. Oświadczył, że zdawał sobie sprawę z tego, że „kolega” z Lublina ma zaledwie 13-lat. Nie powstrzymał się jednak od seksu z dzieckiem.
W zakończonym w piątek procesie Mateusza W. rodzice chłopca występowali w roli oskarżycieli posiłkowych. Mężczyźnie groziło do 12 lat więzienia. Postępowanie przed Sądem Rejonowym Lublin-Zachód zakończyło się na jednej rozprawie. Młody człowiek przyznał się bowiem do winy. Zaproponował dla siebie 2 i pół roku więzienia oraz pięcioletni zakaz zbliżania się do chłopca. Kara została uzgodniona z rodzicami 13-latka i prokuratorem. Śledczy nie wnioskowali o bardziej surowy wyrok, ponieważ Mateusz W. nie sięgał po przemoc. Do zbliżenia doszło za zgodą obu młodych ludzi.
Tuż po zatrzymaniu 20-latek trafił do aresztu, gdzie przebywa do tej pory. Sąd zaliczył mu czas aresztowania na poczet orzeczonej kary.
* imię zmienione
Sprawa dotyczy wydarzeń sprzed kilku miesięcy. 20-letni Mateusz W. – młody ojciec – przyjechał wówczas z rodzinnego Wrocławia do Lublina. Wcześniej korespondował przez internet 13-letnim Jankiem*. Obaj postanowili się spotkać. Mateusz W. odwiedził chłopca 22 lutego. Spacerowali po mieście, po czym poszli do domu 13-latka. Jak później ustalili śledczy, Mateusz W. kilka razy odbył tam z chłopcem stosunek oralny.
Sprawa dotyczy wydarzeń sprzed kilku miesięcy. 20-letni Mateusz W. – młody ojciec – przyjechał wówczas z rodzinnego Wrocławia do Lublina. Wcześniej korespondował przez internet 13-letnim Jankiem*. Obaj postanowili się spotkać. Mateusz W. odwiedził chłopca 22 lutego. Spacerowali po mieście, po czym poszli do domu 13-latka. Jak później ustalili śledczy, Mateusz W. kilka razy odbył tam z chłopcem stosunek oralny.

Komentarze