Chodzi o program „Tu i teraz – Widzę, słucham, pytam”, emitowany na antenie TVP Lublin na żywo w każdy poniedziałek. Ma on formę debaty. Tematem ostatniego odcinka, zatytułowanego „Dobra zmiana. Pierwszy rok” było podsumowanie roku rządów Prawa i Sprawiedliwości. Gośćmi prowadzącego Ryszarda Montusiewicza (dyrektora lubelskiego ośrodka TVP) byli reprezentujący rządzącą partię posłanka Elżbieta Kruk i wojewoda lubelski Przemysław Czarnek. Opozycję parlamentarną reprezentowali: Genowefa Tokarska (PSL), Wojciech Wilk (PO) i Jakub Kulesza (Kukiz’15).
Przedstawiciele Nowoczesnej, jako jedynego ugrupowania, które nie ma w Sejmie swoich przedstawicieli z naszego regionu, zasiedli na widowni, m.in. obok członków partyjnych młodzieżówek, czy stowarzyszeń Wolna Lubelszczyzna i KoLiber. I to właśnie działacze stronnictwa Ryszarda Petru zamierzają interweniować w KRRiT i REM w związku z zachowaniem gospodarza programu. Pismo do tych instytucji w najbliższych dniach mają wysłać władze krajowe partii.
– Chodzi przede wszystkim o etykę dziennikarską. Prowadzący ewidentnie nie był bezstronny, tylko w obiektywny sposób przedstawiał swoje poglądy polityczne, faworyzując polityków PiS. Do tego zachowywał się nonszalancko, pokrzykiwał na publiczność, trzymał rękę w kieszeni. Takie rzeczy nie powinny mieć miejsca – mówi Jacek Bury, szef lubelskiej Nowoczesnej.
Jakie sytuacje ma na myśli?
Między innymi pouczanie publiczności i komentowanie zadawanych przez nią pytań, jak chociażby o program Rodzina 500+, gdy przez blisko minutę red. Montusiewicz podkreślał jego zalety. Z kolei na zarzut jednego z widzów o stronniczość odpowiedział, że „ma prawo do poglądów i broni obiektywnie dobrych sytuacji”. Szef TVP Lublin pozwolił sobie z nim na niemiłą wymianę zdań:
– Pan się puka w swoją głowę, dlaczego? – zapytał red. Montusiewicz.
– Bo nie wypada mi się pukać w pańską – usłyszał od widza w odpowiedzi.
– Nawet chyba pan nie zdoła – odparł dyrektor.
– Jest taka historia, znana w ekonomii i w filozofii – kontynuował swoje pytanie młody człowiek.
– Nie mamy czasu na pana historie, krótka wypowiedź – skwitował red. Montusiewicz, po czym zabrał mikrofon.
Stronniczy czy nie?
Dyrektor TVP Lublin kilkukrotnie przerywał też posłom opozycji, choć ci akurat nie chcą komentować sposobu prowadzenia programu. – Poseł nie jest od oceniania mediów, to widzowie wyrabiają sobie opinię – mówi Wojciech Wilk. – Każdy może zobaczyć i ocenić, jak ten program był prowadzony – dodaje Jakub Kulesza. Mniej powściągliwa jest Genowefa Tokarska. – Pana Montusiewicza znam od lat jako porządnego człowieka i nie chcę mu „dokładać”. Ale wszyscy widzieli, że był wyraźnie stronniczy. Nawet odpowiadał na pytania za przedstawicieli partii rządzącej – mówi posłanka PSL.
Nic kontrowersyjnego w zachowaniu dyrektora nie widzi natomiast wojewoda lubelski Przemysław Czarnek. – Była w pewnym momencie bardziej żywiołowa reakcja publiczności, ale każdy ma prawo do oceny sposobu prowadzenia programu – komentuje. Z Elżbietą Kruk nie udało nam się skontaktować.
Z kolei w nieoficjalnych rozmowach niektórzy politycy PiS krytykują zachowanie red. Montusiewicza, choć nikt nie chce wypowiadać się pod nazwiskiem. – Nie byłoby niczym dziwnym, gdyby pojawiły się jakieś oficjalne protesty – przyznaje jeden z naszych rozmówców.
Sam szef TVP Lublin nie chce rozmawiać na ten temat. – Nie mogę komentować programu, który prowadzę w sposób świadomy i otwarty. Jeśli ktoś złoży na mnie skargę, to będę mógł się do tego odnieść. Na razie rozmawiamy o faktach, których nie ma – mówi nam Ryszard Montusiewicz.
Trwający blisko godzinę program można obejrzeć na stronie internetowej TVP Lublin.
(kp)
Chodzi o program „Tu i teraz – Widzę, słucham, pytam”, emitowany na antenie TVP Lublin na żywo w każdy poniedziałek. Ma on formę debaty. Tematem ostatniego odcinka, zatytułowanego „Dobra zmiana. Pierwszy rok” było podsumowanie roku rządów Prawa i Sprawiedliwości. Gośćmi prowadzącego Ryszarda Montusiewicza (dyrektora lubelskiego ośrodka TVP) byli reprezentujący rządzącą partię posłanka Elżbieta Kruk i wojewoda lubelski Przemysław Czarnek. Opozycję parlamentarną reprezentowali: Genowefa Tokarska (PSL), Wojciech Wilk (PO) i Jakub Kulesza (Kukiz’15).


Komentarze