Do zdarzenia doszło w nocy z wtorku na środę. 34-letni mieszkaniec Biłgoraja wszedł na zaplecze jednego z zakładów znajdujących się przy ul. Kopernika. Z pomieszczenia zabrał kluczyki do samochodu, telefon komórkowy oraz 50 złotych.
Mężczyzna wsiadł do zaparkowanego nieopodal osobowego volkswagena. Wspólnie ze swoją 32-letnią towarzyszką, udali się nim na przejażdżkę w kierunku Zamościa. Pomiędzy miejscowościami Panasówka - Zwierzyniec kierujący samochodem zjechał na pobocze i doprowadził do dachowania pojazdu.
Obydwoje zostali zatrzymani przez policjantów podczas próby ucieczki z miejsca kolizji. Jak się okazało kierowca, jak i jego pasażerka byli pod wpływem alkoholu. Mężczyzna miał 0,58 promila alkoholu w organizmie, a kobieta 0,22 promila. Poza potłuczeniami nie doznali poważniejszych obrażeń. Sprawca trafił do policyjnego aresztu. Odpowie za kradzież a dodatkowo za spowodowanie kolizji drogowej, kradzież telefonu i pieniędzy.
Ukradł samochód, wpadł do rowu i dachował
34-latek z Biłgoraja ukradł kluczyki, zabrał cudzy samochód, wpadł nim do rowu i dachował. Towarzyszyła mu 32-latka. Oboje byli pod wpływem alkoholu.
- 09.04.2015 11:15

Reklama












Komentarze