Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

W lodowatej wodzie przeżyjemy 5 minut. Jak sobie radzić w razie wypadku?

W lodowatej wodzie przeżyjemy 4-5 minut. Na kilka dni przed feriami strażacy przestrzegają i radzą, jak zachować się na zamarzniętych taflach akwenów. Wczoraj jeden z nich „przypadkiem” wpadł do lodowatej wody Zalewu Zemborzyckiego
W lodowatej wodzie przeżyjemy 5 minut. Jak sobie radzić w razie wypadku?
Przed feriami warto wiedzieć kilka podstawowych rzeczy, zanim wejdziemy na zamarznięty akwen

Ekipa strażaków przez kilkanaście minut cięła lód. Potrzebna była przerębel, aby pozorant mógł „wpaść” do lodowatej wody.

– Bezpieczna grubość pokrywy to 10–15 centymetrów. Taki lód utrzyma dwóch dorosłych ludzi – mówi asp. Tomasz Stachyra, rzecznik prasowy lubelskiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie. – Przed feriami warto wiedzieć kilka podstawowych rzeczy, zanim wejdziemy na zamarznięty akwen. Pamiętajmy, żeby nie wchodzić przez trzciny, lecz z bezpośredniego zejścia – dodaje. Dotyczy to zarówno wędkarzy, łyżwiarzy, spacerowiczów.

Unikajmy miejsc, gdzie lód może być cieńszy. Czyli wszędzie tam, gdzie istnieją podlodowe prądy. Miejsca takie spotkamy w pobliżu ujść naturalnych, sztucznych dopływów, zapór, pod mostami, w pobliżu źródeł. – Zanim wejdziemy na lód upewnijmy się, jaka jest jego grubość. Oczywiście nie każdy ma przy sobie świder, dlatego jeśli to możliwe warto zapytać o to wędkarza – dodaje rzecznik. Jeżeli lód trzeszczy, widać podchodzącą wodę, przez kilka ostatnich dni była dodatnia temperatura, to zrezygnujmy z łyżew, wędkowania czy spacerów po lodzie.

Jak pomóc osobie, pod którą załamał się lód? Jeżeli służby ratownicze jeszcze nie dotarły, to podczołgajmy się na bezpieczną odległość i podajmy lub rzućmy osobie w wodzie coś, co będzie mogła uchwycić – szalik, linkę czy kurtkę. – Unikajmy bezpośredniego kontaktu z osobą tonącą – możemy zostać wciągnięci do wody. Jeśli mamy linę, zawiążmy na końcu pętlę, najlepiej używając węzła ratowniczego. Osoba ratowana nie powinna podciągać się na linie, a jedynie być biernie wyciągana. Kiedy wydostaniemy poszkodowanego z wody, przebierzmy go w suche ubrania. Jeżeli takich nie mamy, pożyczmy mu swoją kurtkę, okryjmy kocem i podajmy ciepły, słodki napój.

– Zawsze przed wyjściem na lód zostawmy rodzinie lub znajomym informację, dokąd idziemy i kiedy wrócimy. Musimy mieć przy sobie zapasowe ubranie, wodoszczelną, łatwo dostępną torbę na telefon oraz termos z ciepłym napojem. Wart też mieć przy sobie zwykły gwizdek, aby w razie potrzeby podnieść alarm. Dobrze mieć przy sobie solidny kij, który pomoże nam wydostać się z opresji – dodaje rzecznik.

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama