Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Z granicy do zoo. Przemytnik wpadł z papugami

Niepowodzeniem zakończyła się próba przemytu ośmiu papug przez przejście graniczne w Korczowej (woj. podkarpackie). Obywatel Ukrainy, który próbował wwieźć ptaki do swojego kraju twierdził, że to prezent dla rodziny. Straż Graniczna przekazała papugi zamojskiemu zoo.
Z granicy do zoo. Przemytnik wpadł z papugami
Klatki z papugami pogranicznicy znaleźli w osobowej skodzie jadącej na Ukrainę. Sześć z nich to papugi żako. – To bardzo piękne i drogie ptaki. Osoba, która próbowała je przemycić, kupiła je nielegalnie, prawdopodobnie z zamiarem handlu. To bardzo opłacalne – mówi Elżbieta Pikor, rzeczniczka Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej.

Ptaki trafiły do zoo w Zamościu. – Były w bardzo złej kondycji, nie było mowy o lataniu. Są pod stałą opieką lekarza weterynarii – mówi Grzegorz Garbuz, dyrektor zoo.

Na zły stan egzotycznych ptaków wpłynąć mogło wiele czynników. Niewykluczone, że zaaplikowano im jakieś środki farmakologiczne.Do zamojskiego zoo przechwycone na granicy zwierzęta trafiają kilka razy w roku. – Wydaje mi się, że dużo osób nie wie, że je przemyca. Często myślą, że to tak, jakby kupili sobie za granicą dżinsy i chcieli je zabrać do domu – zauważa dyrektor. Jak dodaje, ten przypadek jest niecodzienny. – Jeśli ktoś przemyca zwierzę z zamiarem handlu, to powinien przecież dbać o jego zdrowie – stwierdza dyrektor ogrodu.

Wśród wszystkich zwierząt, które trafiają z przejść granicznych do zamojskiego zoo najwięcej jest właśnie papug.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama