Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Nowy rytm - ten sam Dziennik Wschodni! Zamów prenumeratę już dziś

"Sytuacja finansowa Domu Chemika coraz bardziej tragiczna". Wszystko przez decyzję radnych

– Sytuacja finansowa Domu Chemika coraz bardziej tragiczna, skoro są problemy w wynagrodzeniami dla kadry – napisał na Twitterze jeden z pracowników Puławskiego Ośrodka Kultury. Cięcie wynagrodzeń to efekt zmniejszenia dotacji dla POK przez radę miasta.
"Sytuacja finansowa Domu Chemika coraz bardziej tragiczna". Wszystko przez decyzję radnych
Dom Chemika

Autor: Radosław Szczęch

O niepokojącej sytuacji w Domu Chemika napisał w internecie historyk Mariusz Karolak z Pracowni Dokumentacji Dziejów Miasta. Skarży się, że jego portfel już odczuł zmianę na gorsze.

Dyrektor POK, Zbigniew Śliwiński, przyznaje, że wynagrodzenia pracowników zostały zmniejszone.

– Nie mam możliwości utrzymania premii na dotychczasowym poziomie, bo dotacja dla Domu Chemika w tym toku jest o 105 tys. złotych niższa od ubiegłorocznej – mówi dyrektor. – Ten rok jest dla nas szczególnie trudny, bo ze względu na zbliżający się remont, będziemy pozbawieni wpływów z wynajmu lokali. Będziemy też musieli wynajmować sale na działalność artystyczną – tłumaczy.

Decyzję o zmniejszeniu dotacji dla POK ćwierć miliona złotych radni podjęli na sesji budżetowej pod koniec grudnia.

– Dotacja miała wynosić 3,550 mln złotych, ale wniosek radnych, została obniżona do 3,3 mln zł – informuje Elżbieta Grzęda, skarbnik miasta, dla której cięcia w płacach pracowników POK nie są zaskoczeniem. – Wynagrodzenia stanowią znaczną część miejskiej dotacji – przyznaje.

Część radnych powoli zdaje sobie sprawę z konsekwencji swojej decyzji. Komisja Promocji Miasta, Kultury i Współpracy wystąpiła już do prezydenta z wnioskiem o zwiększenie dotacji dla Domu Chemika.

– Wcześniej nie mieliśmy pełnej wiedzy na ten temat. Po spotkaniu z pracownikami Domu Chemika, uznaliśmy, że mniejsza dotacja może wpłynąć na ograniczenie działalności ośrodka. A to nie miałoby sensu – tłumaczy Ireneusz Rzepkowski, przewodniczący komisji.

Skąd miasto weźmie dziś dodatkowe środki?

– Może z rezerwy ogólnej? – podpowiada radny Rzepkowski. – Miasto przecież odzyskało trochę pieniędzy z VAT-u.

– Liczę na to, że odzyskamy 250 tys. złotych, czyli tyle, ile było zapisane w propozycji prezydenta – nie ukrywa dyrektor Śliwiński.

Po uwzględnieniu wniosku komisji prezydent będzie musiał przygotować projekt uchwały o zmianach w budżecie i skierować go na sesję.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama