O szkoleniu, które miało odbyć się jutro, poinformowała lubelska Fundacja Wolności, która zajmuje się m.in. dbaniem o przejrzystość finansów publicznych. – Temat tej konferencji jest dość prowokacyjny. Urzędników powinno raczej szkolić się z tego, jak udostępniać informacje publiczne, bo to jest ich obowiązek, a nie uczyć, jak odmawiać ich udzielania – twierdzi Krzysztof Jakubowski, prezes fundacji.
Przedstawiciele fundacji rozpoczęli internetową zbiórkę pieniędzy na udział ich reprezentanta w szkoleniu. Koszt wynosił 440 zł, o ile byłby opłacany z pieniędzy publicznych. W przeciwnym razie cena byłaby wyższa o 23-procentowy podatek VAT. Zajęcia organizowała firma Presscom, wydawca miesięcznika „IT w Administracji” i kwartalnika „ABI Expert”. Szkolenie ostatecznie zostało odwołane z powodu małego zainteresowania.
– Zgłoszono udział sześciu osób, a spodziewaliśmy się co najmniej 12 uczestników – usłyszeliśmy pod numerem telefonu wskazanym w zaproszeniu na szkolenie.
Dwóch pracowników na prelekcję miał wysłać Lubelski Oddział Regionalny Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. – Jako instytucja mamy obowiązek udzielać informacji publicznych, więc taka wiedza jest nam potrzebna – mówi Michał Bętkowski, zastępca dyrektora lubelskiej ARiMR. Nie zgadza się jednak z argumentami Fundacji Wolności. – Tematem szkolenia nie miało być odmawianie informacji publicznych, ale ich udostępnianie. Są rzeczy, których zgodnie z ustawą udostępniać nie możemy. Naszym obowiązkiem jest doszkalanie naszych pracowników w tym zakresie.
– Otrzymujemy różne wnioski i często ich autorzy wszystko, czego chcą się dowiedzieć, podciągają pod dostęp do informacji publicznej. A nie wszystko nią jest. Nie dziwi mnie, że urzędnicy, którzy zajmują się udostępnianiem takich informacji, chcą wiedzieć, w jakim przypadku zgodnie z prawem mogą odmówić ich udzielenia – dodaje Beata Górka, rzecznik prasowy marszałka województwa.
W szkoleniu miał wziąć udział także m.in. jeden z podległych marszałkowi urzędników. Co ciekawe, urząd marszałkowski jest jedną z nielicznych instytucji publikujących w swoim Biuletynie Informacji Publicznych rejestr umów cywilno-prawnych, czyli udziela informacji publicznej. Robi to od 2014 roku, na wniosek Fundacji Wolności.
O szkoleniu, które miało odbyć się jutro, poinformowała lubelska Fundacja Wolności, która zajmuje się m.in. dbaniem o przejrzystość finansów publicznych. – Temat tej konferencji jest dość prowokacyjny. Urzędników powinno raczej szkolić się z tego, jak udostępniać informacje publiczne, bo to jest ich obowiązek, a nie uczyć, jak odmawiać ich udzielania – twierdzi Krzysztof Jakubowski, prezes fundacji.
O szkoleniu, które miało odbyć się jutro, poinformowała lubelska Fundacja Wolności, która zajmuje się m.in. dbaniem o przejrzystość finansów publicznych. – Temat tej konferencji jest dość prowokacyjny. Urzędników powinno raczej szkolić się z tego, jak udostępniać informacje publiczne, bo to jest ich obowiązek, a nie uczyć, jak odmawiać ich udzielania – twierdzi Krzysztof Jakubowski, prezes fundacji.
O szkoleniu, które miało odbyć się jutro, poinformowała lubelska Fundacja Wolności, która zajmuje się m.in. dbaniem o przejrzystość finansów publicznych. – Temat tej konferencji jest dość prowokacyjny. Urzędników powinno raczej szkolić się z tego, jak udostępniać informacje publiczne, bo to jest ich obowiązek, a nie uczyć, jak odmawiać ich udzielania – twierdzi Krzysztof Jakubowski, prezes fundacji.

Komentarze