– Zrobienie zdjęcia maleńkiemu jeżozwierzu było bardzo skomplikowane, bo rodzice i ciocia zazdrośnie strzegą prywatności malucha przed paparazzi – śmieje się Łukasz Sulowski, zastępca dyrektora zoo. – Zdjęcia zostały wykonane z narażeniem fotografa na mimowolny piercing.
Jeżozwierze afrykańskie to gryzonie, które na grzbiecie i ogonie mają czterdziestocentymetrowe kolce. Są roślinożerne i prowadzą nocny tryb życia.
– Zdjęć małego lemura jeszcze nie mamy – przyznaje Sulowski. – Zrobiłem ponad 200 fotografii i żadna nie wyszła, bo mama malucha jest cały czas w ruchu. Spróbujemy jeszcze raz w przyszłym tygodniu.














Komentarze