Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Konkurs plastyczny na najpiękniejszy herb Lublina

64 dzieci z 24 przedszkoli wzięło udział w konkursie plastycznym na najpiękniejszy herb Lublina. Imprezę w ramach programu "Lublin – moja mała ojczyzna” stworzyły nauczycielski przedszkola nr 7.
Konkurs plastyczny na najpiękniejszy herb Lublina

- Tan projekt został stworzony specjalnie z okazji 700-lecia Lublina. W jego ramach nasi nauczyciele przekazują m.in. dzieciom legendy związane z miastem i namawiały dzieci do wspólnego z rodzicami układania wierszy o Lublinie. Zorganizowaliśmy też konkurs plastyczny, do którego zaprosiliśmy wszystkie lubelskie przedszkola – opowiada Małgorzata Pizoń, dyrektor Przedszkola nr 7.
Wczoraj podczas uroczystego rozstrzygnięcia konkursu zaprezentowano 64 herby Lublina autorstwa najmłodszych mieszkańców miasta.

- Najwspanialsze były herby narysowane przez dzieci. Trochę nieforemne, trochę nie równe, ale wzruszające – uważa Pizoń. – Większość prac powstało na podstawie gotowych szablonów, ale z wykorzystaniem wielu technik: origami, plasteliny, wydzieranek z lubelskich gazet, czy z tłem utworzonym z biletów MPK. Nic dziwnego, że jury nie mogło zdecydować się, które wyróżnić. Dlatego wszyscy uczestnicy naszego konkursu zajęli zasłużone pierwsze miejsce.

Jednym z uczestników być Adaś Włosek, z przedszkola na ul. Elektrycznej. - Znałem wcześniej herb Lublina, bo opowiadała mi o nim pani i słuchałem legendy o koziołku – mówi rezolutny chłopiec. – Samo narysowanie nie było trudne, bo patrzyłem gazetę, w której był wydrukowany i rysowałem. Praca zajęła mi średnio długo. Najpierw rysowałem na zajęciach, a potem pani mi przypomniała, że mam go dokończyć i robiłem to rano i po południu.

Swoją pracę na konkurs przygotowała też Ania Gruszecka, która razem z tatą napisała też okolicznościowy wierszyk.

- Najpierw mówił coś tata, a potem ja dokładałam słowa – młoda poetka zdradza sekrety warsztatu pisarskiego. – Napisaliśmy cztery zwrotki. Tam było tak napisane:

„Jest koziołek narowisty/co skacze do winnej kiści./Są kuglarze i sztukmistrze/oraz Jarmark oczywiście/
Tu cebularz jest na rogu/i witają cię od progu/ jest Botanik, skansen mamy/do odwiedzin zapraszamy”

Przedszkole nr 7 zastanawia się teraz nad wydaniem dzieł przedszkolaków.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama