Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Ukradł schody i zamontował sobie w domu. Budowlaniec zatrzymany, okradał domki

29-latek ukradł m.in. kręcone schody, skuter wodny i... świerk. Policji tłumaczył, że potrzebował tych rzeczy w swoim domu. - Nie okradałem tych, u których pracowałem, tylko ich sąsiadów - stwierdził.
Ukradł schody i zamontował sobie w domu. Budowlaniec zatrzymany, okradał domki

Mężczyzna prowadził działalność gospodarczą. Wykonywał różne prace budowlane. Nocami zmieniał fach.

-  Jego łupem padły m.in. metalowe kręcone schody, które zamontował w swoim domu, hydrofory, świerk, skuter wodny na przyczepce oraz dwa 150 kilogramowe rozpory budowlane. Wszystko warte było ok. 50 tys. złotych - mówi Anna Kamola z lubelskiej policji.

Kradł głównie z działek i placów budowy w Lublinie i okolicach:

Z jednego zawiadomienia wynikało, że ktoś pod osłoną nocy zdemontował metalowe kręcone schody spod prywatnej firmy na Sławinku.

Innej nocy wykopał świerk, który rósł w rejonie budowy drogi. Z innej budowy, także nocą, sprawca ukradł dwa metalowe dosyć ciężkie, bo ważące 150 kilogramów,  rozpory. Właściciel jednej z posesji zgłosił natomiast kradzież wodnego skutera, wraz z przyczepką. Jego łupem padły także hydrofory, warte 10 tys. zł.

"Potrzebowałem"

Policjanci z V komisariatu w Lublinie namierzyli złodzieja. Na należącej do 29-latka działce znaleźli niemal wszystkie skradzione przedmioty: metalowe schody zamontowane wewnątrz domu, świerk rosnący przed domem, rozpory i hydrofory. Z kolei skradziony przez niego skuter i przyczepkę, znaleźli kilkadziesiąt kilometrów dalej, u jego znajomego.

Sprzęt został odebrany 29-latkowi, zaś mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Twierdził, że ukradł wszystkie rzeczy, bo potrzebował ich do swojego domu.

Kradł to, co zwracało jego uwagę i wydawało mu się potrzebne. W nocy zakradał się w upatrzone miejsce. Kradziony łup wywoził samochodem. Jak jednak przyznał policjantom mężczyzna , w tym przestępczym działaniu zachował się „honorowo”, gdyż nie okradał tych, u których pracował, tylko ich sąsiadów.

Zarzuty

29-latek usłyszał pięć zarzutów kradzieży. Wczoraj został doprowadzony do prokuratury. Na poczet przyszłych kar zostały zabezpieczone od niego pieniądze w kwocie 3 tys. zł.

Za kradzież grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama