Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Wisła Puławy chce podtrzymać dobrą passę w Krakowie

Wisła Puławy celuje w trzeci komplet punktów z rzędu. W sobotę zagra w Krakowie z tamtejszą Garbarnią (godz. 13). Rywale w ostatnich tygodniach wpadli w mały dołek i trzeba to wykorzystać
Wisła Puławy chce podtrzymać dobrą passę w Krakowie

Autor: KS WISŁA PUŁAWY

Co ciekawe, do tej pory obie ekipy mierzyły się ze sobą osiem razy. Bilans jest bardzo korzystny dla Dumy Powiśla, która wygrała aż... siedem z tych spotkań. Jeżeli chodzi o aktualną formę, to też lepsze wyniki osiągają ostatnio piłkarze Bohdana Bławackiego, którzy pierwszy raz w tym sezonie wygrali dwa spotkania z rzędu. Najpierw rozbili GKS Bełchatów 5:2, a przed tygodniem udało się ograć po wyrównanym meczu Radomiaka 1:0. Cieszy też, że gole w końcu zdobywają napastnicy, bo dwa trafienia zapisał na swoim koncie Robert Hirsz, a ostatnio zwycięską bramkę zdobył wracający do gry po kontuzji Alen Ploj.

Garbarnia czeka na komplet punktów od czterech kolejek. W tym czasie wywalczyła tylko „oczko” i zdobyła jedną bramkę. Mimo wszystko puławianie muszą się mieć na baczności, bo beniaminek z Krakowa potrafi być groźny. Kilka tygodni temu przekonał się o tym lider tabeli II ligi – GKS Jastrzębie, który niespodziewanie przegrał u siebie 1:2.

Piłkarze Mirosława Hajdo lepiej spisują się przed własną publicznością, gdzie wygrali cztery z siedmiu meczów. Można ich jednak pokonać na ich stadionie. Najlepiej świadczą o tym wygrane Znicza Pruszków i Legionovii Legionowo. Zawodnikiem Garbarni jest Siergiej Krykun, który w lecie długo był przymierzany właśnie do Wisły. Ostatecznie 20-latek zdecydował się przenieść z Podlasia Biała Podlaska do ekipy beniaminka. I ma już na koncie dwie bramki, a dwa poprzednie spotkania rozpoczynał w podstawowym składzie.

Do kadry Wisły wraca Piotr Żemło, który ostatnio pauzował za kartki. Nie zagra oczywiście Irakli Meskhia, który za „czerwień” z Poznania będzie już pauzował do końca rundy. Zabraknie oczywiście kontuzjowanych od dłuższego czasu: Mateusza Pielacha, czy Sylwestra Patejuka. Pierwszy ćwiczy jednak coraz mocniej, a drugi niedawno wreszcie mógł rozpocząć lekkie treningi.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama