Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Dyrekcja szpitala ma problem. 300 wkurzonych idzie do sądu

Ponad 300 pracowników Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej, którym obniżono wynagrodzenia, będzie walczyć w sądzie o przywrócenie poprzednich stawek – informują związkowcy. – Te żądania są bezzasadne – uważa dyrekcja szpitala.
Dyrekcja szpitala ma problem. 300 wkurzonych idzie do sądu
Pod koniec września z pracownikami COZL spotkał się marszałek Sławomir Sosnowski. Chodziło o zmiany w wynagrodzeniach w kontekście złej sytuacji finansowej szpitala

Autor: Wojciech Nieśpiałowski

Pozwy złożyło już ponad 300 osób. Z samej „Solidarności” – około 130. To pracownicy administracyjni, ale też lekarze, pielęgniarki, salowe – mówi nam anonimowo jeden ze związkowców. – Wypowiedzenie warunków wynagrodzenia przez dyrekcję COZL było niezgodne z prawem, dlatego będziemy walczyć w sądzie o przywrócenie poprzednich stawek. Pozwy wpłynęły już do sądu rejonowego. Czekamy teraz na wyznaczenie terminu rozpraw.

Chodzi o cięcia wynagrodzeń na poziomie ok. 20–30 proc, a w niektórych przypadkach nawet 50 proc. Obniżki płac w ramach trwającej w szpitalu restrukturyzacji dotknęły około 500 osób z 1200 zatrudnionych (chodziło o oszczędności, ale też likwidację rażących dysproporcji w wynagrodzeniach na tych samych stanowiskach – red.).

– Mieliśmy do wyboru zwalniać ludzi albo obniżyć wynagrodzenia – mówił pod koniec września Jerzy Kuliński, dyrektor COZL i zaznaczył: Z kolei 30 osób było w takiej sytuacji, że nie osiągały minimalnego pułapu wynagrodzenia, jaki jest w tym szpitalu. Dlatego musieliśmy im je podnieść.

Jak informował wówczas Kuliński, na obniżkach wynagrodzeń szpital oszczędza miesięcznie ok. 780 tys. zł.
Dyrekcja nie uznaje roszczeń pracowników. – Z moich informacji wynika, że pozwy złożyli w większości pracownicy administracyjni oraz techniczni. Naszym zdaniem te żądania są bezzasadne, ale oczywiście każdy ma prawo założyć sprawę w sądzie – komentuje Kuliński. – Nasza sytuacja finansowa zaczyna się poprawiać, choć nadal nie jest tą oczekiwaną. Wychodzenie z kryzysu zawsze wymaga czasu. Musimy posiłkować się kredytem w wysokości 15 mln zł.

Jak informuje Beata Górka, rzeczniczka marszałka województwa lubelskiego, COZL ma o 15 mln zł większe przychody ze sprzedaży usług medycznych w porównaniu do ubiegłego roku.

– Strata netto zmniejszyła się z kolei o blisko 6 mln zł – z 24 mln zł do 18 mln zł – informuje Górka i dodaje: Negatywna tendencja związana z rosnącym zatrudnieniem oraz wzrastającymi kosztami wynagrodzeń została zahamowana i obecnie oszczędności z tym związane wynoszą około miliona złotych.
Zobowiązania szpitala wzrosły o 14 mln zł i wynoszą obecnie 57 mln zł. – Zmienia się jednak ich struktura, bo maleją zobowiązania wymagalne o 11 mln zł i aktualnie wynoszą 7 mln zł – tłumaczy Górka.

COZL zmieni kolor?

W najbliższy poniedziałek marszałek województwa organizuje spotkanie w sprawie dokończenia rozbudowy COZL. Zaprosił na nie przedstawicieli lubelskich mediów, a także m.in. Stowarzyszenia Architektów Polskich i Rady Kultury Przestrzeni w Lublinie. Chodzi m.in. o szansę na zmianę kolorystyki elewacji.

Pozwy złożyło już ponad 300 osób. Z samej „Solidarności” – około 130. To pracownicy administracyjni, ale też lekarze, pielęgniarki, salowe – mówi nam anonimowo jeden ze związkowców. – Wypowiedzenie warunków wynagrodzenia przez dyrekcję COZL było niezgodne z prawem, dlatego będziemy walczyć w sądzie o przywrócenie poprzednich stawek. Pozwy wpłynęły już do sądu rejonowego. Czekamy teraz na wyznaczenie terminu rozpraw.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama