Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Burza po odwołaniu emisji programu. Przemaglują szefa TVP Lublin

26 lutego Rada Programowa TVP zajmie się sprawą odwołania emisji programu „Pod ciśnieniem”. Jej członkowie nie obejrzą jednak nagrania niewyemitowanej audycji.
Burza po odwołaniu emisji programu. Przemaglują szefa TVP Lublin
Ryszard Montusiewicz

Chodzi o odcinek z 3 lutego, w którym uczestniczyli posłowie Elżbieta Kruk (PiS), Joanna Mucha (PO), Genowefa Tokarska (PSL), Jakub Kulesza (Kukiz’15) oraz senator Andrzej Stanisławek (Porozumienie). Rozmawiali o ustawie o IPN i kryzysie dyplomatycznym między Polską a Izraelem.

Dyskusja miała być transmitowana wieczorem, ale do emisji nie doszło. Decyzję o jej odwołaniu podjął dyrektor i redaktor naczelny TVP Lublin Ryszard Montusiewicz. W „Panoramie Lubelskiej” jako powód podał stronniczy sposób prowadzenia programu, a prowadzącej Małgorzacie Orłowskiej publicznie zarzucił m.in. brak przygotowania. Dziennikarkę z ponad 30-letnim stażem w obronę wzięli jednak uczestniczący w nagraniu politycy, a niektórzy z nich sugerowali, że odwołanie emisji mogło być wynikiem interwencji Elżbiety Kruk. Choć ta w piątek przyznała, że program powinien być wyemitowany.

Poruszenie tej sprawy na posiedzeniu Rady Programowej TVP zapowiedział jej przewodniczący Wojciech Żukowski. Spotkanie odbędzie się w następny poniedziałek, ale jego uczestnicy audycji nie obejrzą.

– W ocenie dyrektora ośrodka i prawnika nie możemy sięgnąć po materiał, który nie został wyemitowany na antenie. Ale będziemy dyskutowali o okolicznościach odwołania emisji – mówi nam Żukowski. I dodaje: – W piątek wysłałem zaproszenia do członków rady. Zaprosiłem także poseł Joannę Muchę, która zwróciła się do mnie z prośbą o umożliwienie jej udziału w posiedzeniu.

Parlamentarzystka PO w swoim piśmie do szefa Rady Programowej TVP prosiła o zaproszenie na spotkanie wszystkich gości programu, a także przedstawicieli lokalnych mediów. – Nie mamy w zwyczaju, aby dziennikarze uczestniczyli w naszych spotkaniach. Ale po wszystkim, będziemy do ich dyspozycji. Co do udziału innych polityków, to każdy, kto wyrazi taką chęć, będzie mógł przyjść – podsumowuje Żukowski.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama