Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Nocna prohibicja w Lublinie

Rada Dzielnicy Wieniawa krytykuje nocną prohibicję w Lublinie. „To nic nie da”

Rada Dzielnicy Wieniawa w Lublinie krytykuje pomysł nocnej prohibicji i w piśmie do prezydenta Krzysztofa Żuka przekonuje, że zakaz „nic nie da”.
Rada Dzielnicy Wieniawa krytykuje nocną prohibicję w Lublinie. „To nic nie da”

Autor: Michał Żyszkiewicz

Rada Dzielnicy Wieniawa skierowała do prezydenta Krzysztofa Żuka pismo z krytyką decyzji o wprowadzeniu nocnej prohibicji na terenie Lublina. Tomasz Makarczuk, przewodniczący Zarządu Dzielnicy Wieniawa, uważa, że zakaz ten jest bezskuteczny.

Zapytaliśmy, dlaczego tak uważa.

- Czy ten zakaz naprawdę coś pomógł? Nie wierzę w to. Ci, co mieli pić, piją, albo kupują alkohol na zapas - twierdzi Makarczuk. - Najłatwiej jest wprowadzić zakaz. Miasto wprowadziło, więc ma czyste ręce. Inne miasta wprowadziły, więc my też musimy wprowadzić. Jak takie małpki.

Przewodniczący uważa, że kupno alkoholu po 23.00 nie stanowi problemu. Według Makarczuka w Lublinie istnieją lub niedługo powstaną meliny, w których w godzinach nocnych będzie można bezprawnie nabyć napoje wysokoprocentowe. Twierdzi też, że w akademikach studenci rozprowadzają nielegalnie alkohol. 

Profilaktyka zamiast zakazu

Makarczuk mówi, że samo wprowadzenie zakazu niewiele wnosi, a ważniejsze są profilaktyka i edukacja.

- Tu trzeba edukacji i profilaktyki, a nie zakazów. Młodych ludzi trzeba uczyć i uświadamiać w kwestii zagrożeń związanych z alkoholem - przekonuje przewodniczący Zarządu Dzielnicy Wieniawa. 

W piśmie Rada Dzielnicy Wieniawa zarzuca prezydentowi, że skład Miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych jest zbyt duży, a budżet tejże Komisji zbyt wysoki. Przypomnijmy, że Miejska Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych liczy obecnie 30 członków. Jej podstawowym zadaniem jest zaś prowadzenie czynności zmierzających do orzeczenia o zastosowaniu wobec osoby uzależnionej od alkoholu obowiązku poddania się leczeniu w zakładzie lecznictwa odwykowego, a także inicjowanie działań związanych z profilaktyką i rozwiązywaniem problemów alkoholowych

- Skoro jest tak dobrze, że ludzie przestali pić w mieście, no to po co nam taka duża komisja alkoholowa? - pyta ironicznie Makarczuk.

Delikatne pismo

Pismo skierowane do prezydenta Żuka napisane jest w szyderczy sposób. Przewodniczący Makarczuk uważa jednak, że swoje zdanie sformułował pismo w sposób delikatny

- To jest delikatne pismo, bo mogłem napisać ostrzej - stwierdza Makarczuk. - A co w tym złego? Pismo napisałem może w sposób ironiczny, ale dlatego, że to się wiąże z bzdurą. Nikt w ten zakaz nie wierzy. Kto pije alkohol, ten i tak będzie pił - puentuje.

Na naszą publikację odpowiedział lubelski Ratusz. Poniżej publikujemy odpowiedź Justyny Góźdź, rzeczniczki prezydenta Lublina:

Pismo wpłynęło do Urzędu Miasta Lublin 6 lipca i zostanie na nie udzielona odpowiedź.

Jednocześnie warto przypomnieć, że obowiązek powołania oraz funkcjonowania Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych wynika z obowiązujących przepisów prawa. Z kolei liczebność Komisji jest dostosowana do skali problemów związanych z uzależnieniami. Wynagrodzenia członków Komisji oraz koszty związane z jej funkcjonowaniem są finansowane ze środków pochodzących z opłat za korzystanie z zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych.

Odnosząc się z kolei do drugiego wątku, to zgodnie z ustawą o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi wprowadzenie ograniczeń w nocnej sprzedaży alkoholu należy do kompetencji Rady Miasta. Przed skierowaniem projektu uchwały pod głosowanie przeszedł on procedurę opiniowania oraz analizy formalno-prawnej. W procesie opiniowania udział wzięły wszystkie Rady Dzielnic, a także dowódca garnizonu wojskowego oraz Rada Działalności Pożytku Publicznego Miasta Lublin.

W związku z podjęciem uchwały przez Radę Miasta, w nocy z 22 na 23 maja na terenie Miasta Lublin zaczęło obowiązywać ograniczenie nocnej sprzedaży napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży. Nowe przepisy dotyczą wyłącznie sklepów oraz punktów sprzedaży detalicznej. Ograniczenia nie obejmują działalności pubów, restauracji, barów ani innych lokali gastronomicznych, w których alkohol spożywany jest na miejscu.
Zgodnie z przyjętymi rozwiązaniami:

  • do 31 grudnia 2026 r. obowiązuje zakaz sprzedaży alkoholu przeznaczonego do spożycia poza miejscem sprzedaży w godzinach 23:00-6:00;
  • zaś od 1 stycznia 2027 r. ograniczenie zostanie rozszerzone i obejmie godziny 22:00-6:00.

Przyjęte rozwiązanie ma charakter stopniowy. Wydłużony okres przejściowy do końca 2026 roku pozwoli lokalnym przedsiębiorcom odpowiednio przygotować się organizacyjnie i ekonomicznie do nowych regulacji.

Celem wprowadzanych zmian jest przede wszystkim poprawa bezpieczeństwa mieszkańców oraz ograniczenie negatywnych skutków nadmiernego spożywania alkoholu w godzinach nocnych.

Po wprowadzeniu ograniczenia, mimo krótkiego jeszcze okresu jego obowiązywania, odnotowaliśmy wyraźny spadek liczby interwencji związanych ze spożywaniem alkoholu w miejscach objętych zakazem oraz zakłócaniem porządku publicznego. Do Straży Miejskiej Miasta Lublin wpływa obecnie zdecydowanie mniej zgłoszeń dotyczących tego typu zdarzeń. Potwierdzają to również codzienne obserwacje funkcjonariuszy prowadzone w lokalizacjach, które wcześniej należały do miejsc wymagających najczęstszych interwencji.


Źródło: Rada i Zarząd Dzielnicy Wieniawa Lublin

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama