Policjanci ustalili, że kobieta jechała w stronę ul. Sieroszewskiego. Na wysokości jednego z bloków, gdzie kończył się parking, nagle wjechał w nią inny rowerzysta. 34-latek, według świadków, miał wpaść w tym miejscu na pas oddzielający chodnik od ulicy, a następnie uderzyć w bok jadącej prawidłowo kobiety. Ta straciła równowagę i upadła.
Na miejsce wezwano policję i karetkę pogotowia. 67-latka została przewieziona do szpitala. Okazało się, że ma złamaną rękę.
Mężczyźnie nic się nie stało. Oboje byli trzeźwi.














Komentarze