\"Tygodnik Podhalański\" gazetą lokalną roku 2012
\"Tygodnik Podhalański\" został gazetą lokalną roku w konkursie Stowarzyszenia Gazet Lokalnych \"Local Press 2012\". Nagrody za najlepsze materiały dziennikarskie, które ukazały się w lokalnej prasie w ub.r., wręczono w środę w Sejmie.
- 13.02.2013 19:12

W gali konkursu wziął udział wicemarszałek Sejmu Cezary Grabarczyk (PO), który ocenił, że bez debaty, którą inicjują i prowadzą media, nie byłoby demokracji.
\"Przeświadczenie o tym mieli także twórcy polskiej Konstytucji, bo w artykule 14., czyli już w pierwszym rozdziale, gdzie zostały zawarte najważniejsze, podstawowe zasady ustrojowe, jest zasada proklamująca wolność prasy i środków przekazu. Bez wolnej prasy nie byłoby państwa obywatelskiego\" - powiedział.
Do piątej edycji konkursu zgłoszono blisko 600 prac. Nagrody przyznano w dziesięciu kategoriach.
W kategorii \"Dziennikarstwo śledcze\" zwyciężył Jerzy Jurecki z \"Tygodnika Podhalańskiego\". Nagrodzono jego tekst pt. \"Daliśmy łapówkę na Hołdymasie\". Dziennikarz opisał, jak wcielił się w Czubakę - postać z filmu \"Gwiezdne wojny\" - aby udowodnić, że szef należącego do samorządu Centrum Kultury i Promocji Gminy w Czarnym Dunajcu bierze pieniądze od handlarzy, którzy prowadzą stoiska podczas Hołdymasu, czyli dożynek w tej miejscowości. Po publikacji sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Nowym Targu.
To kolejna w ostatnim czasie nagroda dziennikarska dla Jureckiego - został on też Dziennikarzem Roku 2012 w konkursie miesięcznika \"Press\".
W kategorii \"Ekonomia\" nagrodzono cykl artykułów Tadeusza Jachnickiego, które ukazały się w \"Przełomie Tygodniku Ziemi Chrzanowskiej\". Artykuły były poświęcone sytuacji w chrzanowskiej fabryce lokomotyw Fablok.
Nagroda w kategorii \"Rolnictwo, wieś i ekologia\" trafiła do Sylwii Wysockiej z \"Pałuk\". Zwyciężył cykl jej artykułów, w których opisała jak firma zajmującą się skupem bydła oszukiwała rolników, zaniżając nawet o 100 kg wagę kupowanych zwierząt. Autorka poinformowała w środę, że w sprawie zarzuty postawiono osobom skupującym zwierzęta i właścicielowi firmy. W czwartek ma odbyć się rozprawa sądowa.
W kategorii \"Edukacja\" zwyciężył cykl artykułów Macieja Kozickiego, opublikowanych w \"Przełomie Tygodniku Ziemi Chrzanowskiej\". Pisał on o zasadach żywieniowych w przedszkolach w Libiążu, w których rodzice musieli decydować, czy ich dziecko zje śniadanie, czy obiad. Wykupienie obu posiłków było możliwe dopiero po wybraniu dłuższego, płatnego pobytu dziecka w placówce.
Roman Wolek z \"Pałuk i Ziemi Mogileńskiej\" otrzymał nagrodę w kategorii \"Zdrowie\". Nagrodzono jego cykl artykułów o podającym się za uzdrowiciela mieszkańcu Gołąbek, który sprzedawał sok owocowy twierdząc, że leczy on raka. Sprawa oparła się o organy ścigania, jednak prokuratura nie dopatrzyła się przestępstwa w tym procederze.
Nagrodę w kategorii \"Społeczeństwo\" przyznano Beacie Zalot z \"Tygodnika Podhalańskiego\" za artykuł pt. \"Eurosieroty\". Opowiadał on o podhalańskich dzieciach, których rodzice wyjechali do pracy za granicą, pozostawiając je pod opieką dziadków. Część z nich trafiła do domów dziecka.
W kategorii \"Publicystyka historyczna\" zwyciężył artykuł Małgorzaty Licheckiej \"Nu Poldziu, ty fest pomagier\", opublikowany w \"Nowinach Gliwickich\". Autorka opisała dalsze losy rodziny Leopolda Sochy, który przez czternaście miesięcy pomagał Żydom ukrytym w lwowskich kanałach. Socha był bohaterem filmu Agnieszki Holland \"W ciemności\".
W kategorii fotografia prasowa zwyciężyło zdjęcie Bartłomieja Jureckiego Z \"Tygodnika Podhalańskiego\", przedstawiające kibiców jadących na konkurs skoków narciarskich. \"Tygodnik Podhalański\" zwyciężył także w kategorii \"Filmowy materiał dziennikarski\". Za najlepszą stronę internetową jury konkursu uznało witrynę Przelom.pl.
Zwycięzcy każdej kategorii otrzymali nagrody w wysokości 5 tys. zł.
Stowarzyszenie Gazet Lokalnych skupia wydawców niezależnych tygodników lokalnych. SGL powołało porozumienie \"Tygodnik Lokalny\", do którego należy 121 tygodników o łącznym jednorazowym nakładzie 1 mln egzemplarzy, docierających do 6 mln czytelników w małych miastach i wsiach. (PAP)
Reklama













Komentarze