Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Piotr Mazurkiewicz (trener piłkarek Górnika Łęczna): Mam torpedy i działa

Rozmowa z Piotrem Mazurkiewiczem, trenerek piłkarek nożnych Górnika Łęczna
Piotr Mazurkiewicz (trener piłkarek Górnika Łęczna): Mam torpedy i działa

Autor: Maciej Kaczanowski

  • Czy minął już panu kac po odpadnięciu z Ligi Mistrzyń?

– Tak. Po dużych emocjach zawsze jest ciężko wrócić do siebie, ale nam to już się udało. Nie przeszliśmy eliminacji, ale taki jest futbol. Myślę, że wstydu nie przynieśliśmy i dobrze reprezentowaliśmy zarówno województwo lubelskie, jak i całą Polskę.

  • Czego zabrakło, aby przejść do kolejnej rundy?

– Szczęścia, doświadczenia i wielu innych czynników. Glasgow był tego dnia nieznacznie lepsze. My wcale nie byliśmy wyraźnie słabsi, ale dziewczyny nie skierowały piłki do szkockiej bramki. Cóż, trzeba patrzeć w przyszłość. Teraz aż 8 dziewczyn wyjeżdża na zgrupowanie reprezentacji Polski. Z tego trzeba się tylko cieszyć.

  • Widać w was sportową złość. Wygraliście już dwa ligowe starcia, a wasz bilans bramkowy to 11-0.

– Nie popadamy w hurraoptymizm. Mecz z AZS UJ Kraków mógł się podobać. Bolały jednak zmarnowane dogodne sytuacje. Z drugiej strony trzeba się cieszyć, że w ogóle do nich dochodzimy.

  • Wydawało się, że po odejściu Dżesiki Jaszek i zakończeniu kariery przez Annę Sznyrowską, Górnik będzie miał problemy w ofensywie. Pierwsze mecze pokazały jednak, że jakość udało się utrzymać.

– W ataku mam same torpedy i działa. Zresztą ten zespół był tak budowany. Wiele dziewczyn jest w dobrej formie, chociażby Weronika Zawistowska, którą wyraźnie uskrzydliło powołanie do reprezentacji Polski. Ale przecież mam inne klasowe zawodniczki, takie jak chociażby Ewelina Kamczyk czy Emilia Zdunek.

  • Nie jest już czas, aby Zawistowska zaczęła pojawiać się na boisku od pierwszej minuty?

– Weronika gra świetnie, ale ja zawsze staram się znaleźć optymalne dla drużyny rozwiązanie. Przed nami przecież jeszcze wiele spotkań, w tym starcia z bardzo silnymi przeciwnikami.

  • Dlaczego w sobotnim meczu z AZS UJ Kraków nie zagrała Agata Guściora?

– Skręciła kostkę i będzie pauzować przez dłuższy czas. (około 2 miesiące – red.)


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama