Derby w Chełmie idealnie rozpoczęły się dla gości. Już w trzeciej minucie szybką kontrę Stali celnym strzałem do siatki zakończył Adam Nowak.
Gospodarze nie zdążyli się jeszcze na dobre pozbierać po pierwszym ciosie, a już dostali drugi i leżeli na deskach. W 10 minucie podawał Jakub Czelej, a na listę strzelców wpisał się Rafał Król. Drużyna Artura Bożyka próbowała atakować jednak w pierwszej połowie stwarzanie sytuacji pod bramką Sebastiana Ciołka przychodziło miejscowym z dużym trudem.
Od razu po wznowieniu gry Chełmianka ruszyła do przodu, ale to kraśniczanie mogli zdobyć trzeciego gola. Damian Pietroń świetnie huknął z dystansu, ale do szczęścia zabrakło centymetrów, bo piłka trafiła w spojenie słupka z poprzeczką. Wynik zmienił się dopiero w 77 minucie. Zamiast kontaktowego trafienia zrobiło się jednak 0:3. Znowu katem gospodarzy okazał się Król, który po dośrodkowaniu Czeleja wpakował piłkę do siatki głową.
Po chwili Piotr Kożuchowski popisał się skuteczną dobitką, ale gol honorowy to wszystko na co było stać w sobotę zespół z Chełma. Efekt? Stal wskoczyła na piąte miejsce w tabeli i ma zaledwie trzy „oczka” straty do lidera. Rywale osunęli się za to na siódmą pozycję, a w następny weekend czeka ich trudny mecz na Arenie Lublin z Motorem. Piłkarze trenera Pacholarza zagrają u siebie z Podhalem Nowy Targ.
Chełmianka Chełm – Stal Kraśnik 1:3 (0:2)
Bramki: Kożuchowski (81) – Nowak (3), Król (10, 77).
Stal: Ciołek – Gajewski, Pietroń, Mazurek, Lucyk (86 Świech), Misiak, Wawryszczuk, Nowak (60 Adamczuk), Czelej (89 Gąska), Król, Maj (90 Kędra).
Chełmianka: Drzewiecki – Kursa, Myszka, J. Niewęgłowski, Jabkowski (71 Kożuchowski), Uliczny, Kocoł (78 Aftyka), Budzyński (46 Kotowicz), Kompanicki, Koszel (82 Gołąb), Zawiślak.
Sędziował: Mateusz Warzocha (Rzeszów).

















Komentarze