Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Alkohol w szkole w Lublinie. Dyrekcja wezwała rodziców, otworzyli szafkę jednej z uczennic

Siódmoklasiści z klasy mistrzostwa sportowego zamierzali raczyć się alkoholem. Bidon z procentami znaleziono w szkolnej szafce.
Alkohol w szkole w Lublinie. Dyrekcja wezwała rodziców, otworzyli szafkę jednej z uczennic

Informację o tym, że w Szkole Podstawowej nr 5 w Lublinie uczniowie pili alkohol, rodzice przekazywali sobie pocztą pantoflową już od piątku.

– To, że nastolatki sięgają po alkohol, nie jest niestety niczym nowym. Tak było i będzie. Dramatem jest jednak to, że przynoszą go do szkoły. To dzieci, które mają zajęcia na basenie dwa razy dziennie. Jeśli wypiją, a potem wejdą do wody, może dojść do tragedii. Nauczyciel może nie zauważyć, że na zajęcia przyszedł ktoś na tzw. podwójnym gazie. Tak małych dzieci nie podejrzewa się przecież o picie – denerwował się ojciec ucznia klasy VIII.

Z informacji przekazanych przez rodziców wynikało, że czworo siódmoklasistów, trzy dziewczynki i chłopiec, po zajęciach na basenie zostało w szatni i raczyło się alkoholowymi trunkami.

– Podobne zdarzenie rzeczywiście miało miejsce, ale nie miało aż tak dramatycznego przebiegu – podkreśla Stanisław Rodak, dyrektor SP 5 w Lublinie i dodaje, że gdyby tak było, natychmiast wezwałby do szkoły policję. – Dzięki pracy wychowawczej szkolny pedagog i wychowawca klasy zdobyli informacje o tym, że jedna z uczennic może mieć alkohol. Do szkoły zostali wezwani jej rodzice, którzy byli obecni przy otwieraniu szafek w szatni przy basenie. Znaleziono w niej alkohol. 

– Rodzice dziecka byli bardzo zaskoczeni. My też, bo chodzi o dobrych uczniów. Okazało się, że alkohol przyniosła jedna osoba, ale miała go wypić z trzema innymi kolegami z klasy mistrzostwa sportowego – przyznaje Rodak. – Jesteśmy już po rozmowach z rodzicami całej czwórki. Wychowawczyni i pedagog szkolna przeprowadziły też rozmowy z całą klasą.

Winowajców ukarano, zgodnie ze statutem szkoły, upomnieniem. O tym, czy grozi im ocena naganna z zachowania, zdecyduje Rada Pedagogiczna.

– Jestem przekonany, że ta kara wpłynie na zachowanie uczniów i taka sytuacja już się nie powtórzy – dodaje dyrektor podstawówki. – Żeby zwiększyć bezpieczeństwo w szatni przy basenie, wprowadziliśmy też zasadę, że uczniowie mogą z niej korzystać tylko przed i po zajęciach w wodzie. W trakcie lekcji nie mogą tam schodzić.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama