Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Lublinianka lepsza od Kłosa Chełm. Jeszcze jeden transfer?

Lublinianka na finiszu zimowych przygotowań ograła ligowego rywala – Kłosa Chełm 2:1. Ze względu na liczne kontuzje w tym tygodniu klub z Wieniawy planuje jeszcze jeden transfer
Lublinianka lepsza od Kłosa Chełm. Jeszcze jeden transfer?

Autor: Maciej Kaczanowski

Po pierwszej połowie Grzegorz Mulawa i jego koledzy prowadzili 2:0. Najpierw po ładnej akcji do siatki trafił Jakub Baran. A jeszcze przed przerwą faulowany w polu karnym rywali był Jakub Bednara. I sam poszkodowany podwyższył prowadzenie gospodarzy. Po zmianie stron wynik długo nie ulegał zmianie. W samej końcówce rozmiary porażki zmniejszył jednak Przemysław Huk, także po celnym strzale z 11 metrów.

– Jestem zadowolony z postawy chłopaków. Brakowało nam kilku zawodników i musieliśmy uzupełnić skład juniorami, ale spisaliśmy się poprawnie. Fajnie, że bramka Kuby Barana padła po akcji, jakie ćwiczymy na treningach – mówi Dariusz Bodak, trener ekipy z Lublina. Dodaje też, jak wygląda sytuacja z kontuzjami. – Jarosław Milcz rozpoczyna rehabilitację i jest szansa, że wróci do drużyny około trzeciego meczu rundy wiosennej. Bartłomiej Powałka? W tym wypadku wieści są gorsze, bo niewykluczone, że długo będziemy musieli na niego poczekać. Ciągle nie trenuje – wyjaśnia szkoleniowiec.

Od poniedziałku do zajęć mają za to wrócić inni gracze: Paweł Dzyr, Damian Kuzioła oraz Damian Iwańczuk. I niewykluczone, że uda się też pozyskać kolejnego piłkarza. – Pojawił się u nas jeden pomocnik i jest szansa, że na dniach sfinalizujemy tren transfer. Szukaliśmy kogoś do napadu, ale nie jest łatwo znaleźć takiego zawodnika – wyjaśnia trener Bodak.

Mimo porażki trener Kłosa też był zadowolony z postawy swojej drużyny. – Widać, że zrobiliśmy postęp po ostatniej porażce i to na pewno cieszy. Nasza gra była już lepsza. Co do meczu, to warunki dyktował wiatr. W pierwszej połowie pomagał rywalom, a po przerwie nam. Sędzia podyktował też dwa rzuty karne, ale moim zdaniem żadnego z nich nie powinno być – wyjaśnia Robert Tarnowski.

Jego podopieczni w następną sobotę zagrają ze Stalą Poniatowa. Mecz odbędzie się najprawdopodobniej na boisku rywali. Z kolei Lublinianka zmierzy się w Piaskach z tamtejszą Piaskovią.

Lublinianka Lublin – Kłos Chełm 2:1 (2:0)

Bramki: Baran, Bednara-z karnego – Huk-z karnego.

Lublinianka: Krawczuk – Kośka, Mulawa, Ptaszyński, Wszołek, Bednara, Stępień, Kowalczyk, Rejmak, Baran, Morenkov oraz Żuber, Kwiatkowski, Giza, Rapa, Kutnik, Drzazga.

Kłos: Mucha – Fornal, Kowalski, Poznański, Stepaniuk, Rak, Kamola, Drzewicki, Chmiel, Kuśmierz, Szaran oraz Skuczyński, Korona, Huk, Gierczak, Jaworski.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama