Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Motor Lublin - Lech Poznań (relacja na żywo)

Przedostatni domowy mecz Motoru Lublin zapowiada się wyjątkowo ciekawie. Żółto-biało-niebiescy w sobotę o godz. 20.15 zagrają z mistrzem Polski i liderem PKO BP Ekstraklasy - Lechem Poznań. Zapraszamy na tekstową relację na żywo z tego spotkania.
Motor Lublin - Lech Poznań (relacja na żywo)
Motor stanie w sobotni wieczór przed arcytrudnym zadaniem

Autor: DW

Motor Lublin – Lech Poznań 

Bramki: 

Motor: 

Lech: 

Żółte kartki: 

Sędziuje: Karol Arys (Szczecin).

Widzów: 

Rezerwowi: 

Motor: 

Lech: 

--------------------------------------------------

Wydaje się, że Lech w kluczowym momencie sezonu złapał formę. Z pięciu ostatnich meczów drużyna z Poznania wygrała trzy. Po tym, jak zdobyła komplet punktów w starciu z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza miała znacznie trudniejszych rywali. Po kolei mierzyła się z: Jagiellonią, GKS Katowice, Pogonią Szczecin oraz Legią. W tych czterech spotkaniach dopisała do swojego konta osiem „oczek”.

– Kluczowa w tej ostatniej fazie sezonu będzie stabilizacja formy. Widzę dużą pewność siebie u zawodników, nie mogą się doczekać kolejnego meczu. Musimy jednak nadal być pokorni, znaleźć równowagę, bo nadal mamy przed sobą cztery trudne spotkania – mówił przed meczem w Lublinie trener „Kolejorza” Niels Frederiksen

A czego spodziewa się po rywalach?

– Nie wygrali od jakiegoś czasu, analizowaliśmy najbliższego rywala i widzimy, że mają sporo jakości w drużynie. To także zespół, który zawsze stara się grać w piłkę. W ekstraklasie jest wiele ekip, które skupiają się na defensywie, grze z kontry i stałych fragmentach. Motor taki nie jest. Mają zawodników, którzy dobrze czują się z piłką. Spodziewamy się trudnego spotkania, bo lepiej radzą sobie u siebie niż na wyjazdach. Kluczowe będzie to, kto przejmie kontrolę nad piłką. Zmierzą się dwie drużyny, które chcą mieć piłkę i kreować grę – dodaje szkoleniowiec.

Opiekun Lecha w sobotę będzie mógł już skorzystać z pauzującego ostatnio za kartki Pablo Rodrigueza. Przed tygodniem po długiej kontuzji na boisko wrócił także Radosław Murawski. Przeciwko Legii na stoperze zagrał Robert Gumny, ale do formy dochodzi także Antonio Milić, który w poprzedniej kolejce był wśród rezerwowych.

Motor ma za sobą nieco słabszy okres. Po siedmiu meczach bez porażki przyszła passa czterech spotkań bez zwycięstwa. Dwa ostatnie występy, to przegrane w Katowicach 2:3 i Łodzi z Widzewem 0:2. Zwłaszcza to drugie spotkanie nie było najlepsze w wykonaniu żółto-biało-niebieskich.

– Nie chcę powiedzieć, że taka energia w zespole w grze do przodu była w Łodzi zdecydowanie mniejsza niż poprzednio. Mogło to być spowodowane tym, że do 17 minuty mieliśmy w miarę kontrolę. Bramka spowodowała, że Widzew mógł rozegrać mecz na swoich zasadach. My powinniśmy znaleźć szybciej momenty, kiedy mogliśmy przyśpieszać. O tym rozmawialiśmy i wiemy, że możemy być w tym aspekcie lepsi – mówi Mateusz Stolarski, trener Motoru.

A jak szkoleniowiec ocenia rywali z Poznania?

– Lech to, jeżeli chodzi o atak pozycyjny, to najlepsza drużyna w Polsce. Ich siła ofensywna jest bardzo duża. Myślę jednak, że mamy swoje mechanizmy, które mogą spowodować, że maksymalnie utrudnimy przeciwnikowi swobodne rozgrywanie piłki. Jak miałbym wskazać zespół, który będzie mistrzem, to uznałbym, że to będzie Lech. To mądrze budowany klub i to latami. Z perspektywy poprzedniego sezonu teraz wystąpi wielu zawodników. Lech ma niesamowitą akademię i dzisiaj spokojnie w pierwszym składzie gra trzech-czterech zawodników. Młodzież otoczona jest doświadczonymi piłkarzami, to wszystko składa się na to, że ten zespół ma swój profil, mental, swój sposób grania i drugi sezon z rzędu mogą zostać mistrzem – dodaje opiekun klubu z Lublina.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama