Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Co z obietnicą wyborczą Krzysztofa Żuka? Remont ważnej ulicy nie znalazł się w planach

Zapowiadany przez prezydenta remont ul. Zana nie trafił na listę planowanych na ten rok przetargów, choć jest uwzględniony w budżecie Lublina uchwalonym przez Radę Miasta. Okazuje się, że zapowiedzi sprzed wyborów nie muszą mieć wiele wspólnego z powyborczą rzeczywistością.
Co z obietnicą wyborczą Krzysztofa Żuka? Remont ważnej ulicy nie znalazł się w planach
Podczas przedwyborczej konferencji prasowej, jako najbardziej sfatygowany fragment ulicy prezydent wskazał odcinek od Nadbystrzyckiej do Filaretów

Autor: Maciej Kaczanowski/archiwum

Był ładny, słoneczny poranek, gdy Krzysztof Żuk, starający się o ponowny wybór na prezydenta, stanął przy skrzyżowaniu ul. Zana z Nadbystrzycką i otoczony kandydatami na radnych ogłosił dziennikarzom swoje obietnice dla kolejnego okręgu wyborczego. Jedną z obietnic była przebudowa ul. Zana.

– To jedna z głównych arterii, jest dla nas istotna – podkreślał prezydent. Zastrzegał, że prace mogą być podzielone na etapy. – Zwykły remont najtrudniejszych fragmentów zapewne zrealizujemy w roku przyszłym – mówił jesienią Krzysztof Żuk. – Natomiast przygotować się będziemy musieli do przebudowy całej ul. Zana.

Które konkretnie odcinki ul. Zana prezydent uznał za możliwe do odnowienia w roku 2019? Pytaliśmy o to już na październikowej konferencji. – Zarząd Dróg i Mostów zna stan wszystkich ulic i ten odcinek, który ze względu na jego zniszczenie będzie wymagał szybkiego remontu, będzie na wiosnę zrobiony – odpowiedział Żuk. – Natomiast do przebudowy całości ulicy musi być zrobiona dokumentacja, bo to będzie modernizacja, a nie remont. Jak widać, musi to być powiązane również z chodnikami i zapewnieniem ścieżek rowerowych.

Jako najbardziej sfatygowany fragment ulicy prezydent wskazał odcinek od Nadbystrzyckiej do Filaretów (na zdjęciu).

– Jest najgorszy i najbardziej zniszczony – mówił kandydując na kolejną kadencję. – Być może sytuacja będzie też taka, że przyjmiemy wariant położenia nowej nawierzchni na całości, a w innym etapie będziemy realizowali chodniki – mówił Żuk. – Na pewno będzie ten odcinek robiony, bo trzeba.

Zgodnie z obietnicą naprawa ulicy została uwzględniona w budżecie Lublina na rok 2019, który został zatwierdzony w grudniu przez Radę Miasta. W uzasadnieniu do prezydenckiego projektu czytamy, że „w ramach planowanej kwoty na remonty dróg (…) proponuje się wykonanie remontu ul. Zana”.

Sęk w tym, że wspominana przez Żuka wiosna trwa już od miesiąca, a remont nie dość, że się nie zaczął, to nawet nie został wpisany na listę przetargów planowanych na ten rok przez Zarząd Dróg i Mostów. Dlaczego odnowy ul. Zana nie ma już w planach?

– Liczba wpisanych do budżetu zadań jest niewspółmiernie większa niż pula pieniędzy, którą aktualnie przewiduje budżet miasta – odpowiada Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. – Jako pierwsze są uruchamiane zadania, co do których nie ma wątpliwości, że posiadana aktualnie pula środków pozwoli na rozstrzygnięcie przetargu i zrealizowanie zamówienia. Dlatego remont ul. Zana nie jest teraz ujęty w planie postępowań.

W spisie przetargów planowanych przez Zarząd Dróg i Mostów nie ma także wymienionego w projekcie budżetu remontu ul. Herberta, czy Łęczyńskiej między Mełgiewską a Kresową.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama