Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Bartosz Wiązowski, GKS Bogdanka: Zapracowałem na szansę

Rozmowa z Bartoszem Wiązowskim, piłkarzem GKS Bogdanka Łęczna
Bartosz Wiązowski, GKS Bogdanka: Zapracowałem na szansę
Batosz Wiązowski, GKS Bogdanka Łęczna (Przemysław Gąbka/gksbogdanka.com.pl)
Pozytywnie zaskoczyłeś kibiców swoją grą. – Na treningach starałem się, aby wywalczyć sobie miejsce w składzie i w końcu trener na mnie postawił. Myślę, że nie zrobił błędu. • Zimą, podczas okresu przygotowawczego, nie byłeś pierwszym w kolejności młodzieżowcem, który miał dostawać możliwość gry. – Pierwszym był Michał Zuber. Jednak pozostali młodzieżowcy, w tym również ja, ciężko pracowali na to, aby otrzymać szansę. Będę robił wszystko, aby szkoleniowcy byli zadowoleni z mojej gry i żeby drużyna miała z tego korzyści. • Z Olimpią grałeś bardzo ambitnie. – Jestem młodym zawodnikiem, to był dopiero mój trzeci występ w pierwszej lidze i pierwszy w wyjściowym składzie, w dodatku w pełnym wymiarze czasowym. Przeciwko sobie miałem wielu doświadczonych rywali i musiałem nadrabiać różni-ce. Myślę, że dobrze wywiązałem się z zadań. • Mogłeś nawet zdobyć gola, w pierwszej połowie piłka przeszła blisko słupka, a w końcówce zabrakło podania od Michała Zubera. – Wołałem do niego, żeby mi zagrał, ale pewnie nie usłyszał przez ten szum. Najważniejsze są jednak trzy punkty, które nas bardzo cieszą. • Zagrałeś bez kompleksów, fajnie też wychodziły \"klepki”. – Lubię tak grać i kilka razy nieźle się udało. • W 77 min jako pierwszy miałeś sposobność zatrzymać Marcina Woźniaka, który minął kilku graczy Bogdanki i zdobył kontaktową bramkę. – Próbowałem, ale nie zawsze wszystko wyjdzie. Jednak później byli jeszcze inni, którzy mogli to zrobić.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama