Wobec takiej potęgi rywala należy i tak pochwalić dzielnych piłkarzy Lewartu Lubartów. Podopieczni Grzegorza Bonina przez ponad godzinę dzielnie bronili się przed atakami Świdniczan. Najczęściej na pierwszej linii był Damian Podleśny. 30-letni bramkarz ma przeszłość nawet na poziomie Ekstraklasy, w której grał w barwach Lechii Gdańsk. W środowy wieczór odbił mnóstwo strzałów i długo sprawiał, że w Lubartowie pachniało sensacją.
Wystarczył jednak moment drzemki. W 70 min Bartosz Falbierski świetnie dośrodkował z rzutu rożnego na głowę Szymona Kamińskiego. Ten wyszedł w górę jak skoczek wzwyż i umieścił piłkę w siatce. Chwilę później natomiast było już po meczu. Wszystko za sprawą Andrija Remeniuka. 27-letni Ukrainiec z przeszłością w Karpatach Lwów czy Metaliście Charków przeprowadził piękny rajd lewą stroną boiska i idealnie podał do Kacpra Jodłowskiego, który ustalił wynik meczu.
I chociaż w końcówce Lewart ambitnie dążył do zdobycia chociaż honorowej bramki, to wynik meczu już się nie zmienił. To Avia zdobyła Puchar Polski na szczęblu okręgu lubelskiego i powalczy w finałach wojewódzkich.
Lewart Lubartów – Avia Świdnik 0:2 (0:0)
Bramki: Kamiński (70), Jodłowski (73)
Lewart: D. Podleśny – Plesz (75 Stępak), Gede, Niewęgłowski, Jabłoński (88 Gajos), Marciniak (78 Czapski), Skoczylas (67 Najda), Bednarczyk (75 Skrzyński), Zieliński (78 Brzyski), Paluch, Kalita.
Avia: Bartnik – Orzechowski (75 Terekhov), Kursa, Dobrzyński, Pigiel (46 Remeniuk), Jodłowski (75 Maj), Zawadzki (46 Kamiński), Kalinowski (65 Marek), Falbierski, Piasarek (46 Łącki), Zuber (46 Assuncao).
Żółte kartki: Kalita – Assuncao, Maj. Widzów: 500














Komentarze