Wczoraj około godz. 16.30 policjanci z Lublina pojechali do jednego z mieszkań w centrum Lublina, gdzie według posiadanych przez nich informacji miał się ukrywać poszukiwany.
Funkcjonariusze zapukali do drzwi, a otworzył im 45-letni mężczyzna. Kiedy poprosili o dokumenty, pokazał im dowód osobisty... swojego brata bliźniaka. Mundurowi nie dali sie jednak nabrać i zatrzymali poszukiwanego 45-latka.
Za wprowadzenie policjantów w błąd został on ukarany wysokim mandatem karnym. Potem przewieziono go do policyjnego aresztu. Dzisiaj, zgodnie z poleceniem sądu, trafi do zakładu karnego w celu odbycia niemal roku zasądzonej kary pozbawienia wolności.














Komentarze