Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Z kranów w Puławach leci brązowa woda? Spółki komunalne umywają ręce

Pojawiające się w ostatnich tygodniach narzekania mieszkańców Puław na kolor, przejrzystość, zapach i jakość dostarczanej im wody skłoniły miejskie spółki do zajęcia głosu. Z ich stanowiska wynika, że wina za ewentualne odstępstwa od normy leży po stronie zarządców budynków.
Z kranów w Puławach leci brązowa woda? Spółki komunalne umywają ręce

Autor: Archiwum / zdjęcie ilustracyjne

– Z naszych doświadczeń wynika, że często duży wpływ na barwę, mętność i smak wody ma stan instalacji (rur) wewnątrz budynków, za które odpowiadają właściciele, zarządcy, administracja wspólnot, czy spółdzielnie – piszą prezesi MPWiK-u i OPEC-u we wspólnym oświadczeniu. – Wskazane jest regularne czyszczenie kranów i wylewek oraz montowanie na nich sitek i perlatorów w celu usunięcia kamienia i zanieczyszczeń, które równie często są przyczyną zabarwienia wody – podpowiadają prezesi.

Jak dodają, przyczyną żółto-czerwonej barwy wody jest jest proces korozji rur i związanej z tym podwyższonej ilości żelaza i osadów mineralnych. – To właśnie w instalacji, którą dostarczana jest ciepła woda, ze względu na podwyższoną temperaturę, znacznie szybciej, niż w rurach z zimną wodą, pojawia się proces korozji i osadzania się minerałów – czytamy.

Kolejnym powodem takiego stanu rzeczy jest obecny proces chlorowania, który uwalnia "złogi i osady" z instalacji.

Prezesi miejskich spółek podkreślają, że zarówno MPWiK, jak i OPEC nie odpowiadają zatem za zabarwienie wody "jakie okresowo pojawia się w niektórych mieszkaniach w budynkach wielorodzinnych w mieście". Ponadto, jak dodają, komunalne przedsiębiorstwa starają się minimalizować te niekorzystne zjawiska poprzez płukanie własnych instalacji i czyszczenie filtrów.

Zdaniem Romana Mazurka, prezesa MPWiK oraz Pawła Iwaszki, prezesa OPEC, należy zlecić fachową ekspertyzę, która ma "zapobiegać w przyszłości podobnym problemom". Wyniki tej ekspertyzy mają zostać dostarczone zarówno do wymienionych firm, jak i poszczególnych zarządców bloków.

Jeśli badania potwierdzą, że to wewnętrzne instalacje w konkretnych nieruchomościach odpowiadają za pogorszenie jakości wody, ich zarządcy będą musieli rozważyć ich wymianę. To z kolei oznacza dodatkowe koszty, które najpewniej w formie funduszu remontowego zostaną przerzucone na mieszkańców.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama