Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Zamość. Nie chciało mu się iść do znajomych, więc „pożyczył” seicento. Źle się to skończyło

Młody mężczyzna rozbił samochód, który „pożyczył” idąc do znajomych. Odpowie za kradzież i być może też za jazdę po pijaku.
Zamość. Nie chciało mu się iść do znajomych, więc „pożyczył” seicento. Źle się to skończyło

Autor: KWP Lublin

We wtorek policji w Zamościu jeden z mieszkańców gminy Sitno zgłosił kradzież auta. Samochód stał zaparkowany na posesji, ale w nocy zginął.

- Następnego dnia rano od znajomego dowiedział się, że jego samochód stoi w przydrożnym rowie – dodaje policja.

Jeszcze tego samego dnia policji udało się ustalić, że seicento ukradł 21-latek z gminy. Miączyn. W czasie zatrzymania w organizmie miał ponad 1,5 promila alkoholu.

Mężczyzna zeznał, że kiedy szedł do znajomych, w jednej z miejscowości zauważył fiata. Okazało się, że samochód był otwarty, a mężczyzna bez problemu je odpalił.

- Po spotkaniu chciał „odstawić” samochód na miejsce, jednak jadąc drogą krajową nr 74 nagle stracił panowanie nad samochodem i wjechał do przydrożnego rowu. Po tym wysiadł z samochodu i wrócił do znajomych – informuje policja.

Mężczyzna już usłyszał zarzut kradzieży, a być może będzie też sądzony za jazdę pod wpływem alkoholu.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama