Decyzję ogłoszono przed rozpoczętym w sobotnie południe posiedzeniem zarządu krajowego Nowej Lewicy. Pismo od Czarzastego w tej sprawie opublikował na Twitterze poseł z Łodzi Tomasz Trela. Wynika z niego, że powodem zawieszenia było wstawienie się za zawieszonym kilka dni wcześniej Markiem Baltem, europosłem i szefem partyjnych struktur na Śląsku. Baltowi partyjne władze miały za złe to, że nie zareagował na postawę radnych Nowej Lewicy w śląskim sejmiku, którzy głosowali w sprawie absolutorium i wotum zaufania dla marszałka z Prawa i Sprawiedliwości.
Zdaniem Czarzastego udostępniony mediom list w tej sprawie wywołał krytyczne komentarze sugerujące, że w Nowej Lewicy panuje wewnętrzny kryzys. – Rozpowszechnianie takich ocen i stanowiących ich podstawę materiałów nie służy dobremu imieniu partii. Przeciwnie, buduje ono wizerunek formacji jako wewnętrznie skonfliktowanej, niespójnej, skoncentrowanej na personalnych sporach, a dodatkowo – niezdolnej do dotrzymania zaciągniętych zobowiązań politycznych – czytamy w uzasadnieniu decyzji opublikowanym przez posła Trelę.
Pisma o podobnej treści otrzymało pięcioro innych parlamentarzystów: Karolina Pawliczak, Wiesław Szczepański, Wiesław Buż, Bogusław Wantor i Jacek Czerniak, który jest przewodniczącym Rady Wojewódzkiej Nowej Lewicy w Lublinie. Wśród lubelskich działaczy partii ta informacja została przyjęta z dużym zaskoczeniem.
– Nigdy nie byliśmy w takiej sytuacji. Jeśli ta decyzja zostanie utrzymana w mocy, na czas zawieszenia poseł Czerniak straciłby wszystkie prawa członkowskie. Zgodnie ze statutem, musiałby zostać wyznaczony ktoś, kto pełniłby obowiązki przewodniczącego. Sytuacja jest rozwojowa, czekamy na informacje z Warszawy – słyszymy od jednego z lubelskich polityków Nowej Lewicy.
O godz. 12 rozpoczęło się posiedzenie zarządu krajowego Nowej Lewicy.
















Komentarze