Pierwotny plan zakładał, że do końca września nad Bystrzycą powstaną cztery boiska piłkarskie. Taki termin widniał w umowie między samorządem miasta a Lubelską Akademią Futbolu, spółką miliardera Zbigniewa Jakubasa. Na jej podstawie spółka wydzierżawiła grunt w rejonie ul. Ciepłej i w ustalonym czasie ma tutaj zbudować ośrodek treningowy dla piłkarzy, choć nie tylko, bo obiekt ma służyć także innym sportowcom.
Inwestycję podzielono na dwa etapy. Pierwszym z nich są wspomniane cztery boiska. Drugim kolejne trzy oraz budynek z halą sportową, siłownią, bazą treningową, noclegową, siłownią, gabinetami odnowy i gastronomią.
Budowa nie idzie tak sprawnie, jak zakładano. Przeszkodziła w tym letnia pogoda, a dokładnie intensywne opady deszczu. – Skutkowało to zapadaniem się ciężkiego sprzętu i znacznym spowolnieniem postępu prac – tłumaczy Justyna Góźdź z biura prasowego Ratusza. Spółka Jakubasa zawnioskowała do władz miasta o dodatkowy czas. – W związku z wnioskiem została przeprowadzona wizja w terenie, podczas której stwierdzono wodę gromadzącą się w zagłębieniach terenu oraz wysoki poziom wód gruntowych, faktycznie utrudniający lub wręcz uniemożliwiający prace.
Ostatecznie Urząd Miasta przyznał rację Lubelskiej Akademii Futbolu. – Po przeanalizowaniu wniosku inwestora oraz dodatkowych dokumentów i informacji uznano zasadność argumentów przedstawionych przez spółkę – informuje Góźdź. Powołuje się przy tym na dodatkowe dokumenty, takie jak raport z badań geotechnicznych i wykaz wydatków poniesionych dotychczas przez Lubelską Akademię Futbolu (6 mln zł). Urzędnicy uznali, że należy dać firmie więcej czasu. – Podpisano aneks do umowy, zmieniający termin realizacji pierwszego etapu inwestycji na 30 czerwca 2022 r.
Pod koniec września spółka Jakubasa złożyła do Urzędu Miasta wniosek o zmianę pozwolenia na budowę boisk. Dotyczy on zmiany technologii wykonania podbudowy boisk i ich drenażu. Drugi etap powinien być gotowy w lutym roku 2023.
Umowa pomiędzy miastem a Lubelską Akademią Futbolu została zawarta na 30 lat. W tym czasie spółka ma płacić miastu 4,6 tys. zł netto czynszu dzierżawnego miesięcznie, stawka ma być aktualizowana jedynie o wskaźnik inflacji. Po 30 latach obiekty mają przejść na własność miasta.














Komentarze