Agresor oraz jego o dwa lata młodszy brat mieszkali w jednym domu, na dwóch różnych piętrach. Mężczyźni byli ze sobą od dawna skonfliktowani i miało między nimi dochodzić do częstych sprzeczek. W poniedziałek jeden z nich przeszedł od słów do czynów.
Na policję zadzwoniła ich sąsiadka. Jak mówił nam kom. Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, patrol, który pojechał na interwencję, zastał na miejscu dwóch zakrwawionych mężczyzn.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, 46-latek przyszedł do swojego starszego brata z pretensjami. Chodziło o rachunki, które bracia musieli wspólnie płacić. Doszło między nimi do szarpaniny. 48-latek chwycił nóż kuchenny i kilkukrotnie ugodził nim młodszego brata. Został zatrzymany przez policję.
Ranny mężczyzna trafił do szpitala z poważnymi obrażeniami.
We wtorek funkcjonariusze doprowadzili napastnika do Prokuratury Rejonowej w Lublinie. Tam usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Pełniąca obowiązki prokuratora rejonowego Magdalena Samodulska przekazała nam, że mężczyzna przyznał się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia. Został aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.














Komentarze