Pobił i okradł na przystanku kolegę od kieliszka
18-latek z gminy Ostrówek napadł na mężczyznę czekającego na autobus. Brutalnie go pobił i ukradł pieniądze. Wcześniej obaj panowie wspólnie pili alkohol.
- 29.10.2013 10:37

Do napadu doszło w piątek kilka minut po godzinie 20:00. 26-latek z gminy Ostrówek czekał na przystanku w Lubartowie. Podeszło do niego dwóch młodych mężczyzn.
– Po chwili jeden z nich pobił podróżnego, wyciągnął z kieszeni kurtki portfel i ukradł pieniądze – wyjaśnia Grzegorz Paśnik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lubartowie. – W tym czasie drugi z młodzieńców stał obok i przyglądał się, co robi jego kolega. Po wszystkim obaj uciekli na pobliskie osiedle.
Pobity 26-latek twierdził, że stracił około 200 złotych. Napastnikiem miał być bliżej nieznany mu mężczyzna, z którym wcześniej pił alkohol.
– Policjanci już po kilku minutach zatrzymali jednego z podejrzanych młodzieńców – dodaje Paśnik. – Okazał się nim 13-letni mieszkaniec gminy Lubartów, który w trakcie całego zajścia stał obok i przyglądał się.
Kolejnego zatrzymano chłopaka, który miał zadawać ciosy. Okazał się nim dobrze znany policjantom 18-latek z gminy Ostrówek. Za rozbój grozi mu do 12 lat więzienia.
Reklama
















Komentarze