Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Samochód dachował, nikomu nic się nie stało

Sporo szczęścia miała 32-latka, która jechała autem z dwiema osobami. Po zderzeniu z innym samochodem jej auto dachowało. Nikomu nic się nie stało.
Samochód dachował, nikomu nic się nie stało
Wyglądało groźnie, ale nikomu nic się nie stało. (Policja)
Do zdarzenia doszło w niedzielę o godz. 13:15 w miejscowości Rozkopaczew. Kierujący samochodem opel, 19-letni mieszkaniec gminy Ostrów Lubelski wyprzedzał jadące przed nim dwa samochody – skodę i audi. W pewnym momencie stracił panowanie nad kierownicą i uderzył w jadące przed skodą, audi. Oba samochody znalazły się na poboczu drogi. Audi dodatkowo dachowało. Audi kierowała 32-letnia mieszkanka Lublina. W samochodzie był również jej 2-letni syn i 16-letni brat. Wszyscy trafili na badania do szpitala. Po nich okazało się, że nikomu nic się nie stało i całe zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja. Kierowcy obydwu aut byli trzeźwi. O dużym szczęściu może mówić kierująca skodą, ponieważ ani ona ani jej auto nie ucierpiało.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama