Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kradzieży nie było. Chciał zarobić na odszkodowaniu

64-latek z Zambrowa odpowie za próbę wyłudzenia odszkodowania. Mężczyzna twierdził, że skradziono mu wartego 150 tys. zł mercedesa. Śledczy dowiedli, że do kradzieży nigdy nie doszło.
Kradzieży nie było. Chciał zarobić na odszkodowaniu
(fot. Dorota Awiorko / archiwum)

Mercedes ML miał zginąć w listopadzie ubiegłego roku. Właściciel auta powiadomił wówczas bialską policję o kradzieży. Z jego relacji wynikało, że przyjechał do mieszkającej w Białej Podlaskiej rodziny. Zostawił samochód na osiedlowym parkingu. Kiedy po dwóch godzinach wyszedł przed blok, samochodu już nie było.

– Zawiadomienie od początku wzbudziło wątpliwości policjantów. Śledczy udowodnili, że do kradzieży nie doszło, a zgłaszający działał z zamiarem wyłudzenia odszkodowania – mówi Jarosław Janicki, oficer prasowy bialskiej policji.

Mundurowi skorzystali z pomocy Straży Granicznej. Ustalili m.in., że elementy rzekomo skradzionego auta znalazły się w takim samym modelu Mercedesa, który 64-latek kupił kilkanaście dni po zgłoszeniu kradzieży.

– Nowy samochód, który zgłaszający nabył od swojego znajomego, kilkukrotnie uczestniczył w kolizjach drogowych, których okoliczności są obecnie weryfikowane – dodaje Janicki.

Okoliczności związane z próbą wyłudzenia odszkodowań wyjaśniają podlascy policjanci. 64-musi się teraz tłumaczyć z fałszywego zawiadomienia i przestępstwie.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama