Uczestnicy spotkania podkreślali, że obowiązkowe korzystanie z centralnego systemu fakturowania oznacza dla przedsiębiorców realne koszty – zarówno finansowe, jak i organizacyjne. Wskazywano na konieczność dostosowania oprogramowania księgowego, szkolenia pracowników oraz ryzyko paraliżu działalności w przypadku awarii systemu. Krytycznie oceniano również zakres danych gromadzonych przez KSeF, zwracając uwagę na zagrożenia dla tajemnicy handlowej i bezpieczeństwa informacji gospodarczych.
– KSeF to system inwigilacji, który będzie gromadził pełne dane o zdarzeniach gospodarczych, a mimo to nie przeszedł pełnej weryfikacji bezpieczeństwa. Mówimy o danych wrażliwych, także z obszaru energetyki czy obronności. Eksperci, w tym prof. Witold Modzelewski, ostrzegają, że system w tym kształcie może prowadzić do zatorów płatniczych i chaosu w rozliczeniach – przestrzega poseł Bartłomiej Pejo, wiceprzewodniczący Nowej Nadziei.
Politycy Konfederacji akcentowali także niekonsekwencję rządzących, przypominając, że część obecnych decydentów wcześniej krytykowała KSeF, a dziś kontynuuje projekt zapoczątkowany jeszcze za rządów PiS. W ich ocenie system przypomina narzędzie stałego nadzoru nad obrotem gospodarczym, które nie zostało wystarczająco przetestowane w praktyce.
– System cyfrowego nadzoru przepływu towarów i usług będzie bardzo skutecznym narzędziem kontroli, ale jednocześnie stworzy możliwość obciążania każdej transakcji dodatkowymi opłatami, w tym podatkami klimatycznymi. Przy takim narzędziu ryzyko nadmiernej ingerencji w działalność gospodarczą staje się realne – ocenił Rafał Mekler, lider lubelskiego Ruchu Narodowego.
Przedsiębiorcy obecni na konferencji obawiali się również odpowiedzialności za błędy, na które nie zawsze mają wpływ, w tym za nieprawidłowe faktury wystawione przez osoby trzecie. Konfederacja zapowiedziała dalsze działania polityczne i apelowała o wstrzymanie obowiązkowego wdrożenia KSeF oraz przeprowadzenie rzetelnych konsultacji z biznesem i ekspertami.
– Protestujemy przeciwko pełnej inwigilacji naszych firm i obawiamy się o tajemnice handlowe. KSeF oznacza nie tylko wysokie kary, ale także wzrost kosztów księgowości i znaczne wydłużenie czasu pracy potrzebnego na weryfikację faktur – powiedział Jacek Chrześcijanek, reprezentujący przedsiębiorców.
Czym jest KSeF?
Krajowy System e-Faktur (KSeF) to centralna platforma informatyczna, stworzona przez Ministerstwo Finansów, która ma służyć do wystawiania, odbierania i przechowywania faktur w jednolitym, elektronicznym formacie. W praktyce oznacza to, że faktury nie byłyby już przesyłane mailem czy w formie papierowej, lecz trafiałyby bezpośrednio do systemu państwowego. Każda faktura otrzymywałaby unikalny numer nadany przez KSeF i byłaby uznana za doręczoną kontrahentowi w momencie jej zaakceptowania przez system. Celem wprowadzenia KSeF jest przede wszystkim uszczelnienie systemu podatkowego, zwłaszcza w zakresie VAT, poprzez bieżący dostęp administracji skarbowej do danych o transakcjach gospodarczych. Jednocześnie system ma zmienić sposób obiegu dokumentów finansowych w firmach, wymuszając dostosowanie programów księgowych i procedur wewnętrznych do nowych zasad.

















Komentarze