Świdniczanie byli solidnie zmotywowani. Mieli w pamięci wyjazdową porażkę w pierwszej rundzie w Bydgoszczy (0:3). Ponadto, w poprzedniej serii gier ulegli na wyjeździe BBTS Bielsko-Biała 1:3 i zamierzali powrócić na zwycięską ścieżkę.
Podopieczni trenera Jakuba Guza rozpoczęli od mocnego uderzenia (4:0). Goście nie zamierzali zbyt łatwo oddać pola i podjęli wyzwanie. Szybko stopniała przewaga miejscowych: 5:3, 6:4, 11:8, 13:11, 14:13, 15:14, 18:17.
Na szczęście dla gospodarzy, przyjezdni nie potrafili wydrzeć zwycięstwa. BKS próbował przełamać „żółto-niebieskich”, na szczęście bezskutecznie. W końcówce bardzo mądrze zaprezentowali się gospodarze, którzy prowadzili 23:20, by zwyciężyć 25:20.
Druga odsłona rozpoczęła się od prowadzenia Tomasza Kusia i spółki: 1:0, 2:1. Bydgoszczanie odpowiadali atakami, blokiem: 3:3, 4:3, 8:6. Środkowa część seta była wyrównana. Świdniczanie utrzymywali kilkupunktową przewagę.
Losy rywalizacji w tej części gry rozstrzygnęły się w końcówce. Avia prowadziła 24:22. W kolejnej akcji punkt zdobyli przyjezdni (24:23), podobnie zrobili w kolejnej, doprowadzając tym samym do remisu i gry na przewagi.
Miejscowi potrzebowali trzech setboli aby zamknąć rywalizację w partii numer dwa. Avila wygrała 28:26 i po raz drugi ucieszyła swoich kibiców licznie zgromadzonych w hali Szkoły Podstawowej nr 7.
Równie udanie gospodarze rozpoczęli trzeciego seta (4:0). W dalszej części partii „żółto-niebiescy” prowadzili 5:1, 7:2, 9:3. Podopieczni trenera Jakuba Guza włączyli wyższy bieg, zdominowali rywala każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Avila dobrze grała w zagrywce, ataku, bloku. Nieźle radziła sobie w obronie. Efekt? Z każdą kolejną akcją miejscowi odjeżdżali z wynikiem. Na tablicy wyników było 11:6, 13:7, 15:9, 17:11.
Goście próbowali roszad w składzie, trener Michał Masny co chwila wpuszczał do gry kolejnych siatkarzy.
Niewiele to pomogło. Świdnicki express rozkręcał się z akcji na akcję. Miejscowi wygrywali 17:12, 20:12, 21:13, 23:15, 24:16. Ostatecznie wygrali seta 25:17, a mecz 3:0. Tym samym zrewanżowali się za porażkę 0:3 w październiku, w Bydgoszczy.
PZL Leonardo Avia Świdnik - BKS Bydgoszcz 3:0 (25:20, 28:26, 25:17)
PZL Leonardo Avia: Orlicz (3), Oziabło (3), Ociepski (7), Rykała (5), Gwardiak (13), Sokołowski (12), Kuś (libero) oraz Hajbowicz (libero), Kryński (4).

















Komentarze